reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

Baśka, Awunia bo tak naprawdę, w naszych realiach 3 dzieci to już wielodzietna rodzina...
Baśka jak skurcze? Odpoczywaj...
niezapominajka wow to naprawdę miłe, że ludzie proponują pomoc!
Magda najważniejsze, że zdrowa! a gdzie prowadzisz ciążę? w Wawie?
mamaktosia już bliżej jak dalej ;)
 
reklama
Witam wtorkowo
lucere dla mnie bieg ponad 5 km to juz maraton :szok: a w tv jeszcze mieszali bo miwli,ze takie rzezy sie zdarzaja w biegach,maratonach...a jak sie slucha jednym uchem to pozniej takie rzezcy sie pisze :-D no i fajnie ze wygraliscie na warsztatach
mamuska wslasnie slyszalam,ze w kuchni jasne na polysk sa super i tez mi sie marza :tak: Babka w wc masakra ja rozumiem z malym dzieckiem ale 10 latek trzyma tyk jak dorosly,bynajmniej powinien no i spytac by wypadalo .Tesciowa ma 5 synow :szok: lo masakro heheh nie ma to jak chec posiadania cory :rofl2:
mamaktosia mam nadzieje,ze bol brzucha minal a co do plamien to wspolczuje tylko nerwy a nikt nic nie wie :no: no i gratki dla szwagierki :yes:
Aia ty sie nie przejmuj nadrabianiem tylko kozystajcie z pogody puki nas rozpieszcza,nieprzeszkadzajaca kupa jest the best :rofl2:
Ag KrK wyspania zycze .O sa juz gdzien nowe odcinki Chirurgow?Ja czekam kiedy beda na foxlive ale chyba poszukam gdzies...kinomaniak powiadasz ,lukne co to i jak dziala.Uwielbiam ten serial!
awunia ale mialas latania wspolczuje i znieczulicy tez
Baska wspolczuje pomyslow mlodego ale mial pomysla :baffled: ja tez sie zastanawiam co teraz bo Victor z tych spokojnych...Kuzyn meza niezla druzyne ma wow
niezapominajka widze fajnie bylo z bratem,szkoda ze sie skonczylo.W Austri jet tak samo ludzie naprawde pomocni nieraz az dziw.A "dzien dobry" to sie slyszy od obcych ludzi nawet nie sasiadow...bynajmniej w mniejszych miastach
ananaska z karty w rossmanie szagierka kupuje i sa fajne znizki nie wiem czy sa osobne na zwykle art i dzieciee ale zawsze jest taniej niz cena na regale.Tu 5 zl tam 5 zl i sie uzbiera.Mnie namawiala ale mi sie nie oplaca...jak bede potrzebowac a bede w pl to wezme od niej karte :-D
Magda do terminu jeszcze czas moze cc zamieni sie w sn tego zycze skoro sie tak boisz

My wczoraj z regalem walczylismy i nie ma tragedii,dobrze moze nie jest no ale co ma teraz zrobic skoro juz jest.Fotki dam jak tylko wszystko wroci na miejsce.Regal jest z polyskiem i to go ratuje :tak: ale kolor i tak nie przemawia do mnie,moze jak zapelnimy to bedze lepiej hehehe.Dzis bedziemy ze wszystkim "wracac" do pokoju.
Co do brzucha i skurczy...ja juz na raz nie odkurze domu :zawstydzona/y: napina mi sie franca az zapiera wdech nieraz i musze usiasc.Wczesniej byl ze 3 razy na dzien ale z oddechem ok a téraz zdarza sie czesciej i jeszcze ten ucisk na mostek...moze tez maly to wywoluje pojecia nie mam.Mlody jak kopie to jest ok ale nieraz jak sie wypnie to masakra...Pamietam,ze Victor tez sie wypychal i to bylo najgorsze,pod koniec jak juz malo miejsca mial to w zebra dostawalam wrrrrrr mam nadzieje,ze teraz sie obedzie.
 
Baśka, tak samo myślę o ilości dzieci:-) jak się uda, to dwójka:-) tak się nawet kiedyś zastanawiałam, bo podobają mi się wielodzietne rodziny, ale z drugiej strony widzę, jak trudno znaleźć czas dla każdego dziecka w takiej, żeby czuło się dbane i kochane (oczywiście wiem, że się da, po prostu wiem, że byłoby mi trudno). aczkolwiek śmialiśmy się z Mężem, że zawsze może się okazać, że następne będą pięcioraczki i nici z planu:D

Magda, łał, całkiem dorodne dziewczę już:-)

szczerze mówiąc, ja się na razie jakoś przychylam do rodzenia naturalnie, cc mnie przeraża - jak każda inna operacja czy zabieg. w ogóle podawanie znieczulenia nawet mnie przeraża. zobaczymy, co będzie, czy nasze Grosiątko ułoży się odpowiednio, itp, ale chyba - w miarę możliwości - chciałabym jednak naturalnie spróbować.

mamaktosia, awunia, dopóki Was nie poczytałam (w sensie tego wątku), to mnie nic nie bolało, nie chorowałam, itp:D a teraz jedno od drugiego:D mam wrażenie, że mój organizm się dopiero teraz dowiedział, że może świrować:D

ananaska, też mam wrażenie, że ciąża dołożyła mi ze 40 lat:/

vici, ja czekam jak Mąż wróci w piątek z konferencji i zaraz po weekendzie też mamy plany przemeblowaniowe. już się boję. jakoś, choinka, nie umiem okazyjnie wynajdywać supermebli i potem się wkurzam, że nie jest tak, jakbym chciała:/
 
Witam się i ja ;-) pomimo mojego zatkanego nosa i nie możności zaśnięcia z jego powodu spałam dziś do 7! z jedną przerwą na siku ok 3 w nocy sukces:szok::-) vici ja oglądałam na kinomaniaku są tam chyba 3 nowe odcinki ;-)
magda spora dziewczynka rośnie, najważniejsze, że zdrowa! :tak: odnośnie porodu mnie sama jego wizja przeraża czy to sn czy cc. Zawsze miałam traumę przy pobieraniu krwi, nie wspominając już o kroplówkach, wenflonach itp..tak więc na dzień dzisiejszy same igły są moim postrachem ..:zawstydzona/y::crazy: wczorajsze pranie ubranek wysycha więc pewnie dziś cały dzień spędzę przy żelazku.. ale takie ubranka to ja mogę sobie prasować :-) obiadek mamusia robi pierogi ruskie, męża w domu nie ma znów ehh przyjdzie prześpi się troszkę i do pracy więc gotować nie muszę :-) a jutro zaczynam zajęcia na szkole rodzenia nie mogę się doczekać :-D Miłego dnia dla wszystkich!
 
Witam !

Dzisiaj oficjalnie mam zmieniony termin porodu na 25.11 ( albo wcześniej ;-) na wątku ) mały już ponad 2300 gin powiedział że ze 200 dodać bo brzuch i głowa nie dokładnie zmierzone , bo skurcz był a to równe 31 tc , więc taka decyzja ...

Kartę rosnę mam już długo , ale nie zarejestrowaną :baffled: a szkoda , bo wczoraj weszłam po płyn do kąpieli dla dzidzi i zostawiłam 77 zł na same dzieciakowe sprawy ...a tak byłby rabacik .

Magda - też na myśl o cc drętwieje cała, no ale jak będzie taka potrzeba .Narazie mam przed oczami swój idealny poród sn z mężem , przytulanie zaraz po pierwsze karmienie , ale życie lubi zaskakiwać co ma być to będzie .:sorry2:
 
reklama
ananaska ja korzystam z Rossnę i często coś tam kupuję w Rossmanie:-)

vici to macie trochę roboty z tym ustawianiem:tak: Ja po żebrach już jestem regularnie obkopywana, ale nie ma się co dziwić maluszkowi, że chce się trochę rozciągnąć;-) ale też szybciej łapię zadychę, nie ma co, a i skurcze się zdarzają:-(

tigi he he :-D ja mam tak samo, jak ktoś mówi, że go coś boli, to mnie też zaraz zaczyna i to serio;-)


Ja jestem nastawiona na poród naturalny, chociaż zawsze się go strasznie bałam, a dokładnie końcem października się dowiem co i jak:-) Zaraz zjem spóźnione śniadanko i nie wiem, co robić, po całym weekendzie na nogach i wczorajszym dniu nie chce mi się nic, więc może leniuchowanie?;-)

Miłego Dnia Dziewczynki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry