Hej...
Mam chwilke to zaglądam....wybaczcie ale tym razem nie dam nadrobić tego co pisałyscie bo ciezko z czasem....bede na bierzaco bedzie mi łatwiej....tak tylko ogarnełam z 2dni co tam pisałyście

Mała śpi ja pije kawke ziemniaczki na farsz sie gotuja potem jade do kol na godzinke pogadac bo obiecałam ze odwiedze przed porodem a juz coraz mi ciezej;-)
No i w końcu spało mi sie lepiej...nie wiem czy to zasługa tej czystości w sypialni czy przemęczenia ale wazne ze spałam jak zabita od niepamietam kiedy....
ciosek to już za bardzo niedługo przywitasz maluszka.....ale fajnie
koralikowa i jak idzie ranko i prasowanko??? Ja mam do za sobą

Mamuska pytałas o laktator do szpitala nie wiem jak w pl ale nie dawaja jakiegos szpitalnego???? Tak z ciekawosci bo ja nie wiem jak to w pl z tego co widze jak piszecie co wy zabrac nie musicie to pol domu normalnie

U nas dawaja laktator jak cos elektryczny taki fajny z firmy meridia czy jak to sie pisze jest nawet specjalny pokoj do karmienia gdzie jest cisza i matka moze sobie spokojnie z dzieckiem siedziec i kamić....dlatego ja nie biore
Tilichna ja ci wspolczuje....ja jak mowie ze mala sie pcha to kazy przeciez masz czas...trzymaj ile sie da a no wiem ale co zrobie...smieje sie ze i tak tydz dłuzej juz wytrzymała od pierworodnej bo w sob 37tc a Lena ur w 36tc :-) Jak mi powiedziała pielegniarka na ktg jak bedzie chciała wyjść to i tak jej nie zatrzymamy oooo i tyle ma racje
Koralikowa nie narazaj sie tu tymi ciachami


A zainteresowaniem małego tylko sie cieszyć da sobie chłopak w zyciu rade
awunia jak to juz to powodzenia
JoL a sie zdziwisz jak okaze sie ze w pon urodzisz :-)
Maua oby wszystko było po twojej myśli
