reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Ja oprocz decu, zajelam sie robieniem kolczykow. Ha, ale mi to sprawia frajdy! Jutro zrobie zdjecia i pokaze swoje dzielka!
A teraz ide zjesc kolacyje i spadam do lozka. Majerana ma juz pekniete dziasla, lada dzien zeby. Do tej pory upierdliwa letko.;-)
 
A moj Pawel troche przedluza pobyt w Wa-wie
i raczej nie bedzie go w domu na next weekend...
no zobaczymy... ale od wtorku bedzie mial towarzystwo :))
bo jutro chyba Sugar do niego się dobijasz, co?
 
nonek i kate - i dla was buziaki też:tak::-D

Ale mialam dziś przeżycie...
Byliśmy u moich rodziców (tam, gdzie mieszkałam przed dwoma laty). w pewnym momencie poszłyśmy z mamą na spacer a tam biegnie synek sąsiadki (ma 11 lat), płacze i prosi,żeby przyjść, bo z tatą coś się dzieje. No to pobiegłyśmy z mamą, a tam jego ojciec telepie się na łóżku, cały mokry od potu i bełkocze bez sensu. pobiegłam jeszcze po mojego tatę, on się na takich przypadkach zna bo pracuje w areszcie śledczym, a tam różne czuby, choroby i zboczenia się przewijają, okazało się że typo ma padaczkę alkoholową.
Przeszło mu zaraz, wezwaliśmy pogotowie, zabrali go no i tyle.
Ale szkoda dzieci - ma ich troje, dwie córki i syna, żona jak laleczka,śliczna, miła i pracowita jak pszczoła (była akurat w pracy) , najstarsza córka chora na nowotwór....
Straszne.
Zapił się normalnie prawie na śmierć.
To wyglądało strasznie. Dzieci płaczą, okropność.
 
:zawstydzona/y::-)no dobra skoro tak nawolujecie to sie przyznaje :zawstydzona/y:
podczytuje Was maniakalnie :eek: choc moja dzidzia jest 9 miesiecy starsza od Waszych maluszkow, ale Wy jestescie po prostu genialne :elvis::ninja2:jakos sie na tym forum nie udziielalam piszac i w sumie powinnam przynalezec do marca 06 hmm ale jakos nie moge zdzierzyc:sorry2:no i tak Was sobie podczytuje, heh bo sie od Was uzaleznilam, to takie dziwne bo wiem o Was wiele a Wy o mnie nic ale mimo ze nie przynaleze do Was z okazji terminu urodzenia dziecka to moze sie jakos wkupie do Was, czytam o Waszych zjazdach spotkaniach i baaardzo Wam zazdroszze i sie wkurzam ze nie mam tak zgeanego grona znajomych mamusiek, takze mam nadzieje ze sie nie obrazicie jak czasami cos od siebie napisze i poradze w koncu moja dzidzia troche starsza i juz z wyprzedzeniem przeszlam przez to przez co wy dopiero teraz przechodzicie, tazke jesli mozna i nie przeszkadzam to z checia sie do Was dolacze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry