reklama

mamusie grudniowe:)

ku rna mam mega wk urwa na J...chyba mam problem...i nie mam pojecia z kim o tym pogadac bo wydaje mi sie to bardzo powazna sprawa, ktos mi dzisiaj otworzyl oczy...i troche mnie to dobilo...wiem ze bez sensu ten post ale musialam sobie chociaz tak ulzyc:sick:
 
reklama
sugar - albo i z 15, hehe. no cóż, typowa ze mnie pesymistka, a najlepiej jak miłka mówi narzekać i nic nie robić, nie? Ale podjęłam decyzję - szukam innej pracy. Oby nie z deszczu pod rynnę.

agaton
- wal, co się stało???? Poradzimy coś!!!! po to tu jesteśmy!!!!!
 
tylko wlasnie co poradzicie?? generallnie sprawy sie maja tak ze J jest rewelacyjnym ojcem, wszyscy podziwiaja...w ogole jest dobrym czlowiekiem ale ma jedna slabosc...
alkohol:-(
drugi dzien siedze sama przed kompem...bo on juz spi...
byly u nas zaprzyjaznione lasencje i gdy na moment J wyszedl stwierdzily ze on ma chyba problem, bo zawsze jak u nas sa to ma wypite...to nie jest tak ze codziennie wali w kanal ale generalnie weekendy czesto gesto koncza sie w ten sposob, nie co tydzien ale czesto, no a jak juz jest impreza to juz na bank...ja tez sobie za kolnierz nie wylewam ale nie jestem po dwoch godzinach zalana i nie zasypiam...no a on jest ogromnym przeciwnikiem papierosow i jego argumentem jak mu zwracam uwage ze chyba przesadza jest to ze pale, kurna cipca mozna dostac...:angry:
 
hmmm
roznie bywa
moze jeszcze mu "nie przeszlo" imprezowanie

problem to mial np moj eks facet- kazda impreza konczyla sie urwanym filmem i awanturami z KAZDYMI
to byl hardkor, stres na kazdym wyjsciu
w koncu obudzil sie na izbie z obita morda i zrobil sie straight edgem ( no alcohol at all) ale pojebalo go totalnie z innej manki
 
no tak tylko generalnie to zalezy od charakteru po alkoholu, tu generalnie wchodzi w gre urwany film tylko awantur brak, chociaz to dobre ze po prostu zasypia...
a jesli chodzi o imprezowanie to koles ma 33 lata, nie wiem ja sie kurna nie dam wrobic w zwiazek na cale zycie z kolesiem ktory ma z tym problem, ja kurna rozumiem ze sie mozna zabawiac itp. ale jak pewnego dnia je bne drzwiami i nie wroce to sie zdziwi bo tego sie chyba nie spodziewa ja sie prosila nie bede, jak nie to nie droga wolna i sru, trudne to bo go kocham ale ku rwa pewnego dnia bedzie przeginka...
hmm... troche se ulzylam, tylko chyba znowu mi sie watki pomylily
 
Agaton, a tak z ciekawosci ile lat ma Twoj facet? Jak mlody to pewnie jest jak mowi Sugar i jeszcze mu nie przeszlo imprezowanie.

Dia ja na mega powaznie.
Zmywam sie. Bylismy w knajpie na małzach, i jako jedyna ich nie jadla bo nie lubie.A teraz tylko lozko mi sie marzy...i sen.
 
Ja cos wiem na temat alkoholu w domu.
Ide spac. Komp mi prawie nie chodzi, szlag mnie trafia. Dwie godziny probowalam sie polaczyc z bb, a jak juz sie polaczylam to padam na ryj.
To byl bardzo meczacy weekend dla mnie. Bede chorowac przez tydzien.
 
reklama
rozmawialas z nim?
cos dociera czy olewka ?
etc etc
pisz mloda cos uradzimy

ja wale w kimono bo padam na pysk
a sama jestem i od rana z mlodym ( pojechali wszyscy buuu) jeszcze tylko do sr na szczescie, potem do rodzicow na wioske, zostawiamy mlodego i heja

jutro powklejam jeszcze jakies foty
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry