A
Agaton
Gość
lucky to nie jest tak ze tylko w weekendy bo w tygodniu piwko tez musi byc, a jeslichodzi o dziweczyny to chodzilo mi o to ze mi sie wydawalo czasami ze jak mylslalam ze on moze miec problem to ze wyolbrzymialam ale jesli ktos mi zadal takie pytanie, i podzielil sie swoimi spostrzezeniami tzn. ze nie tylko ja to widze a one i tak nie wiedza wszystkiego wiec juz w ogole, ja wiem ze palenie to tez zly nalog ale tego nie mozna porownywac, po pierwsze nie musze palic przy nim i nie robie po tym roznych glupot nie wypalam paczki w dwie godziny a w kilka dni wiec tez aspektu finansowego nie mozna porownywac, zastanawiam sie jaki bedzie mial argument jak sie raz wku rwie rzuce fajki, alkohol to dla mnie w ogole zaden problem i ku rwa bede swieta, nawiedzona i bede krytykowala wszystkich ktorzy pala i pija, mam ochote zrobic mu taki przypal bo naprawde ciekawi mnie co wtedy wymysli, bo skoro teraz mi mowi ze ja pale to on pije, no to co zrobiu jak ja bede mowila ze nie pale i nie pije...a ukrywc to juz go przed innymi ukrywam choc i tak juz sie utrwalil wizerunek J przyklejonego z puszka piwa badz butelka do reki
Bo nie wiedziałam że w tygodniu też. Współczuję:sick:
jesli tak jest mu dobrze.
