reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
U nas też ząbków ani śladu

Pingwinek
- mów o tym sylwestrze, co i jak, bo Andrzej mi każe bilet kupować:-D
tzn - czy masz nas gdzie przenocować, i w ogóle takie tam.
 
oficjalnie oficjalnie, poki co to nie znalalzam jeszcze ukrytych flaszek, tak jak mowie do szalu mnie doprowadzaja komentarze no tak J przeciez jest tego znany...a jak czasami nie pije bo musi prowadzic to jest wielkie zdziwko...dla mnie to nuda bo ludzie maja z niego ubaw...a dla mnie to bardzo zawstydzajace sa tego typu komentarze...wlasnie najbardziej mnie wkurza ten wstyd kiedy on robi z siebie glupka po pijaku...
 
Kasiu Gratulujemy!!!!!!!!!!!!
Agaton zyczycze ci sil, powodzenia i wytrwalosci
i zeby on chcial sie zmienic
z tego co czytam to dla niego to normalne ze pije i nie widzi w tym nic zlego
moze gdyby otoczenie reagowalo bylo by inaczej?
 
no masz racje kazdy patrzy na to z poblazaniem, ale wlasnie jestesmy po rozmowie i powiedzialam ze jak tylko zobacze flaszke w domu to biore Agate i sie wyprowadzam do mojej siostry, nie jestem zadna zahukana dziewczynka ktora bedzie udawala ze problemu nie ma, nie bede zyla jak miliony kobiet w cieniu nalogu, kocham go ale albo cos zmieni albo do widzenia!
zapytalam go czy chcialby zeby Agatka widziala go w takim stanie jak juz bedzie bardziej swiadomym dzieckiem, powiedzialam tez ze nic dla mnie nie musi robic zeby sie postaral dla niej skoro ja tak kocha, oraz zagrozilam ze kolejnym razem powiem wszystkim dookola, najpierw rodzinie a potem wszystkim znajomym jakim tylko sie da, ktorzy moze jeszcze nie do konca wiedza co jest grane, na pewno sie nie zawaham
i tyle...
 
a on na to jak na lato;-)
generalnie to jeszcze pokazalam mu nagranie jak go zwlekalam z kaanapy zeby poszedl do wyra, tzn powiedzialam ze nagralam, a potem widzialam jak siedzial ukradkiem z aparatem i ogladal...
stwierdzil ze dzisiaj sam o tym pomyslal ze niechcialby zeby Agatka kiedys musiala sie za niego z tego powodu wstydzic i przyznal ze z tymi fajkami to tak do mnie gada bo nie ma innego argumentu, wyglada jakby co nieco do niego dotarlo... w ogole najpierw mu wszystko wygarnelam a potem powiedzialam ze go bardzo kocham i mam nadzieje ze rzeczywiscie nad tym zapanuje, zobaczymy co czas przyniesie:sick:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry