reklama

mamusie grudniowe:)

Kulka, moze masz taki rok z chorobami? Mi sie trafia co 4 lata, ostatnio rok temu. Myslalam ze oszaleje, 2 tyg chora, tydzien przerwy i tak w kolko 4 miesiace...:wściekła/y:
 
reklama
anita musisz troche wyluzowac
nie ma co dzwonic na pogotowie co chwila
jak jest ok 38-39 to zbijaj temp , moze zamiast czopkow wez jakis inny specyfik, u mnie sprawdzil sie rewelacyjnie ibufen, okladaj recznikiami etc
a temp 37 to nic zlego, znak ze organizm sam walczy z chorobskiem
a mlody dostal lekarstwa etc
za kilka dni bedzie git
takie jest przynajmniej moje podejscie

nieistotna cholera, wybierz sie moze do jakiegos dobrego lekarza prywatnie bo ten Twoj amly ciagle cos bidul ma
zamiast do tej lekarki konowalki
 
Agaton życze powodzenia w walce z chorobą męża :tak: znam kilku takich którzy, walili wódkie przez liceum, potem na studiach i tak im już zostało :crazy:chyba poprostu nie potrafia inaczej spędzac wolnego czasu :sick:wszystko jedno, że mają już żony i dzieci tak się nauczyli i tak już mają...
Anitko mam nadzieje, że Misiek juz dzisiaj lepiej :tak:
Roni podpis mnie rozpie.rdolił :szok::happy2::szok: cuuudownyyy
 
Dzięki babeczki ! ;-)
Mikoaj walczy - po drugiej dawce antybiotyku (co 12h ) zrobił się taki jakis ospały ... zamulony :sick:
gorączka wraca cały czas - ale zbawienne zimne okłady na ciałko działają faktycznie cuda - dzięki temu ograniczę podawanie czopków do koniecznego minimum.


Z tego wszystkiego bym zapomniała : :happy2:
najlepsze życzenia dla Marianki ! :tak::-)
 
O kurna, zappomnialam. Nawet nie zauwazylam. Dzieki Anitka.
Antybiotyk tak moze troche dzialac. Organizm walczy. Obserwuj go. Niedlugo powinno byc juz ok. Ucaluj naszego choruszka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry