reklama

mamusie grudniowe:)

Gratulacje Synka!!!
Arbuz spokojnie. Tam prawie sama woda.
Unikaj czeresni, wisni, sliwek, gruszek. Z pomidorem tez raczej ostroznie, czesto uczula.
Jezu, ale mam dzis niedorobe. Pogoda do du py. Mielismy wczoraj szczescie z tymi chrzcinami. Maniana wlasnie probuje wylacztc mi kompa, kurna.
 
reklama
Marika gratulacje synka ! :tak:
jakie maleństwo :szok: nie odważyłabym się wziąć takiego szkraba na ręce :no:;-)
szybko się zapomina :tak:

U mnie znowu słonko ! :-) ciekawe jak długo :confused2: ach ... co ja bym zrobiła , zeby lato wróciło ...
 
Marika, serdeczne gratulacje!!! Piękny synuś! :-):-)

U mnie uczulał się (wysypka) na owoce typu porzeczki, maliny, jagody. Poza tym było ok. Arbuz mi się wydaje że bez stresu, bo tam sama woda.

Nieistotku, spróbuj dać jakiś wywar z melisy, można i może go uspokoi, i tanio :tak:
 
Ale wam zazdroszcze slonca. U nas lipa. Wczoraj bylo slicznie. Ja mysze sie w koncu zwlec i pojechac do jakiegos marketu, zamowic wizyte u fryzjera, bo wlosy mnie doprowadzaja do szalu. Ide sie obskubac na krotko, wlosy mi leca na maksa. Bezsensu sie tak meczyc i wygladac jak koszmar z ulicy wiazow.
 
Marika gratulacje synusia. A z jedzeniem to ja osobiscie sie sklaniam do tego, ze jezeli dziecie nie ma mega alergii, czy gazow, to praktycznie wszystko mozna jesc co jadlas w ciazy. Ja objadalam sie przed i po cytrusami i bylo git, ale to moje osobiste zdanie.

Lucky jest jeden SUPER srodek na pchly, troche drogi ale bardzo wydajny...ale zapomialam nazwy. pomecze sie i sobie przypomne i dam Ci znac.

Nieistotna, Roni buziaki dla Was i dzidzioli

My wczoraj w Asterixie, ale bylo po huj u ludzi, jezdzilam tylko na jednym rollerkosterze, ale nie bylo to to co kiedys...nie wiem czemu.
 
Marika - gratuluję!!!! Co do owoców - tak jak dziewczyny mówią - unikaj na razie cytrusów, a resztę powoli wprowadzaj i obserwuj synka.

anitko - śniłaś mi się dzisiaj, hehe - że przysłałaś pociągiem Mikołajka do nas, a sama miałaś dojechac na następny dzień, ale się śmiałam rano z tego snu:-):-):-)
Ps - nastawiam się na poważnie na twój przyjazd!!!:tak::tak::tak:
 
Dita :-D:laugh2:
pomysł niegłupi ( z tym wysłaniem Wam Mikusia ) ! :tak::-D

Lucky ja wiem tylko , ze nie każdy środek na pchły nadaje się dla małych kociaków - niektóre są bardzo silne ( zwłaszcza obroże ) i trzeba ostrożnie stosować , zeby kici nie otruć .
 
reklama
Marika Sławcio prześliczny:happy::tak::-) Gratuluję!!!
Co do owoców to co jadłaś w ciąży pewnie nie zaszkodzi maleńkiemu. Arbuz na zdrowie (choć mimo że woda to jak ogórek może delikatnie wdymać), żadnych pestkowców a reszta pewnie metodą prób i błędów. Obserwuj go i bedzie dobrze. Polecam jabłka i banany:-)

Dzięki Pingwinku:happy:
Anitko wiem;-) dlatego pytałam o jakiś;-):-)
A serio to wczoraj w makro kupiłam jakis szampon dla kotów odstraszający insekty i nawet nie zdążyłam zauważyć jak w wode po Domisiu Tomek wszadził Klamota Bentleya i go wykąpał, umył w tym szamponie i wyiskał wszystkie pchły, po kąpieli wysuszył suszarką:szok::-D:-D. Kot przeszczęśliwy:happy: spał z nami w wyrze:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry