kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
I my w końcu w domku...
Jutro postanowiłam zaurlopować w pracy, bo mam kupę zakupów do pozałatwiania i dom do sprzątania. Wyślę babcię w tym czasie na spacer z demonem.
U teściów super. Potem jeszcze po drodze byliśmy u pradziadków Piotrusiowych - pradziadek jest po udarze i niezbyt mówi i nie chodzi. Ale jak zobaczył małego to zaczął do niego mówić. Niesamowite to było... super! Wszyscy mocno zakochani w małym, aż serce rośnie patrzeć. Piotruś nam za to rośnie domator, bo po powrocie do domu to godzinę chichra na głos i super jest szczęśliwy. O dziwo też po powrocie ze spaceru do domu teściowego tak samo
Musze kupić mu pościel w końcu - u D. rodziców właśnie jest i jak wcześniej olewał, tak teraz mu się spodobała i się wtula w kołdrę i poduszkę i od razu zasypia. To jutro zakupuję.
Coś znowu akcja zęby idzie - coraz gorzej z nocami...
Anita, super że dojechałaś szczęśliwie razem z Mikusiem! Musisz wpaść jeszcze, bo mało się widziałyśmy
:-) Świetna z ciebie dziewczyna! A co ci Malik zrobił, czyżby pożarł schabowego z talerza? ;-)
Luckymama, Roni, Kulka - super z was babki! Musimy koniecznie powtórzyć spotkanko! Teraz będzie okazja, Kate nad morzem :-)
Jutro postanowiłam zaurlopować w pracy, bo mam kupę zakupów do pozałatwiania i dom do sprzątania. Wyślę babcię w tym czasie na spacer z demonem.
U teściów super. Potem jeszcze po drodze byliśmy u pradziadków Piotrusiowych - pradziadek jest po udarze i niezbyt mówi i nie chodzi. Ale jak zobaczył małego to zaczął do niego mówić. Niesamowite to było... super! Wszyscy mocno zakochani w małym, aż serce rośnie patrzeć. Piotruś nam za to rośnie domator, bo po powrocie do domu to godzinę chichra na głos i super jest szczęśliwy. O dziwo też po powrocie ze spaceru do domu teściowego tak samo

Musze kupić mu pościel w końcu - u D. rodziców właśnie jest i jak wcześniej olewał, tak teraz mu się spodobała i się wtula w kołdrę i poduszkę i od razu zasypia. To jutro zakupuję.
Coś znowu akcja zęby idzie - coraz gorzej z nocami...
Anita, super że dojechałaś szczęśliwie razem z Mikusiem! Musisz wpaść jeszcze, bo mało się widziałyśmy
:-) Świetna z ciebie dziewczyna! A co ci Malik zrobił, czyżby pożarł schabowego z talerza? ;-)Luckymama, Roni, Kulka - super z was babki! Musimy koniecznie powtórzyć spotkanko! Teraz będzie okazja, Kate nad morzem :-)


szkoda no coz...



