reklama

mamusie grudniowe:)

Byliśmy dziś w Urzędzie Paszportowym. Nawet sprawnie by poszło... gdybyśmy wzięli ze sobą Natalię:wściekła/y:
No i mój tata nam ja dowiózł. Cholera, zapomniałam,ze dziecko też jest potrzebne.:confused2:
No ale załatwoine.
Paszport do odbioru ...za miesiąc:dull:
 
reklama
a co sprawdzają czy jest takie samo jak na zdjeciu??:-D:-D
ech...

Kasia, ja wychodze na spacer ok 8 rano, biore ze soba butelke z woda i troche pryskam brzdaca co jakis czas. poza tym biore duzo picia ze soba i jest ok.
wlasnie wrocilysmy znad morza-))
 
U mnie wtedy zasypia, a teraz jak jest gorąco to mi nie chce spać na dworzu tylko drze się, że za gorąco, więc bunkruję w domku. A z tą wodą muszę wypróbować...
Tylko pękam że go przewieje... wczoraj mi kaszlał rano, ale się naprawił, dziś rano już kaszlał mniej..
Dita :-D Też muszę wyrobić paszport, ale chyba w tym roku nie jedziemy za granicę, to wolę na jesień, bez kolejek i na spokojnie, jak już się urlopy skończą...
 
a co sprawdzają czy jest takie samo jak na zdjeciu??:-D:-D
ech...

No dokładnie kulka! - Baba sprawdzała czy my to my a Nat to Nat. A że Andrzej ma zdjęcie w starym dowodzie jak miał 18 lat, to musiał jeszcze prawo jazdy pokazać bo chyba z ,,młody i piękny" zostało mu tylko ,,i". Dobrze,że odcisków palców nie pobierają:confused2:
Jeszcze.;-)
 
my nie wychodzimy na podworko, goraco non stop,a pracuje na po poludnie to wieczorkiem tez nie ma jak syf

ja wole jak jest chlodniej, no nic wsyzstko da sie przezyc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry