kate, ja znowu zgadzam sie z kasia_z, tez w kilku miejscach zgadzam sie ze scruffy i w zadnym, ale to zadnym poscie nie zauwazylam jakis dziwnych tresci, a juz wyzywanie jej od sadystek, matek bez serca i idiotek to juz dla mnie straszne przegiecie. dla mnie to normalna babka i mysle, ze bysmy ja tu polubily. generalnie nie tyle jej post, a afera sama sie nakrecila. jedna odpowiedz nakrecala druga. i nie mysle, ze jakas z niej prowokatorka - po prostu konfrontuje to, co przeczytala, ze zdaniem innych.
i do ogolu :-)
i tez uwazam, ze nalezy nieraz wstrzymac sie przed dawaniem rad, nawet, jesli myslisz (do przecietnej forumowiczki pisze), ze wiesz lepiej - tak jak przed pospiesznym ocenianiem. wiem, ze chcesz dobrze, ale zeby pomoc byla skuteczna, musi sie najpierw o nia poprosic. nie zbawisz calego swiata :-)
sama nie lubie, jak mi ktos kracze pod nosem, nieproszony, a juz w ogole mnie wk urwia, ze ktos mnie strofuje, jak zna sytuacje tylko z kilku slow na ekranie. i nie mowie tego wylacznie do was, kochane moje grudnioweczki, ale w ogole.
dobra, i ja zamykam temat.