a ja jestem fanka tylko gilmore girls (tak od dziecinstwa mi zostalo) i gotowe na wszystko :-) uwielbiam!! czasem m jak milosc, zeby sie podenerwowac na idiotyczny scenariusz i wydumane postaci ;-)
mam chore dziecko w domu.. bidulek.. strasznie mi go zal :-( pierwszy raz takie cos.
nie spalismy niemal cala noc, co 20min pobudka. temp 38,5 w dupce, o 6 rano dalam czopek. na chwile pomoglo i spalismy do 9..
lekarz domowy nie mogl przyjechac i poszlismy do przychodni - to tylko przeziebienie, oskrzela i pluca czyste (balam sie o kaszelek), troche czerwone gardelko i maly katarek.
nie dziwne, bo ja chora (tez ostro przeziebiona).
ale maly sie meczy strasznie, dostaje nurofen 5ml, eurespal, cebion i wapno, czuje sie chyba niezle, bo bryka i ogolnie zadowolony, tylko straszliwie sie przy tym poci (normalnie struzki potu plyna).
spac nie chce. z jedzeniem strajkuje, jak u Kasi_z - costam zje, ale z dlugasnymi przerwami. az sie balam. ale juz mu sie nie dziwie. jak glodny, to zje (w sumie w nocy bez kolacji 2x100ml, rano pare lyzek kaki, o 14.30 caly sloik duzy obiadku, wiec z glodu nie padnie ;-)
i bardzo duzo pije, na szczescie!
tylko tak mi go zal, biedaka..