K
Kinga85
Gość
chyba żaden facet nie wstaje w nocy do dziecka
A tak w ogole to niestety ale to my kobiety wychowujemy swoje dzieci, faceci mają w tym bardzo mały udział
A tak w ogole to niestety ale to my kobiety wychowujemy swoje dzieci, faceci mają w tym bardzo mały udział
).Jedynie nie gotuje,bo nie umie i nie chce mi się go uczyć, bo ja obiadki robię w pół godziny,szkoda zachodu!


od 7-15 i potem w domu przy kompie do późnego wieczoru. Robi przerwę na obiad i kąpiel no i trochę na zabawe z synkiem. Może to dlatego tak u nas jest ponieważ moj Michal pracuje na 4 etaty
masakra.. pracoholik normalnie