reklama

mamusie grudniowe:)

Dobrze, że Paweł /szwagier/
i mama są przy niej
ona wyje z bólu
i bezsilności
a oni płaczą z nią
to nienormalne
to trauma...
ciekawe czy będzie chciała kiedyś jeszcze mieć dziecko:)
 
reklama
No jasne:tak:
rozwarcie na 8
ale trochę późnawo, co?
ona pierwsze skurcze poczuła o 5 rano wczoraj
do 20:30 byli w domu
i jak pojechała do szpitala, to było na 4 cm
o 3 w niy było na 6
a teraz jest na 8
i od dwóch godzin NIC
 
hej kochane Laseczki
pisze do Was bo sie stesknilam.
U nas goraco, bardzo.W nocy 32 w dzien 42 stopnie,ale da sie wytrzymac.

Ogolnie jest git, chociaz jestem zmeczona, troche babcia nawala i sie malo wnuczka zajmuje, ale nie bede sie prosic, mam ja gdzies. Mercunia kochasie kapac w morzu, jak sie uda to zaraz wstawie jakies zdjecia.
Buziakuje Was
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry