..aenye
Mama grudniowa'06
wooooww! no to gratki! slicznie 
ja sie poddalam. nic nie kumam, nie wiem, czy mi sie mozg zlasowal, czy wypadlam z obiegu, czy temat autentycznie mnie przerasta, czy to gigantyczne lenistwo mnie oslepia - grunt, ze pie.rdole ta prace. trudno. najwyzej facet dostanie apopleksji (ale jest zajebisty, wiec raczej nie ;-) ) we wtorek. nie wiem tylko, czy kiedykolwiek bede w stanie cos na ten temat wymodzic - znaczy, owszem, ja mam pojecie, natomiast nie umiem tego ubrac w zdania, tym bardziej na 10 stron! powiem mu, ze nie wiem, jak to ugryzc i juz. fak.
dal mi opowiadanie, gdzie przestrzen wg mnie nie ma duzego znaczenia i mam sie teraz nad tym zastanawiac i biedzic, i kombinowac.. fak.. nie mam sil ani ochoty na takie meki..
a moze pojde do innego wykladowcy z tym fantem..?
nie wiem, nie wiem, nie wiem..
siedze i prostuje zwoje.. fak..
ale mam wyrzuty sumienia..
czytam i nic nie kumam z tego, ani tego, co pisze.. bez sensu..

ja sie poddalam. nic nie kumam, nie wiem, czy mi sie mozg zlasowal, czy wypadlam z obiegu, czy temat autentycznie mnie przerasta, czy to gigantyczne lenistwo mnie oslepia - grunt, ze pie.rdole ta prace. trudno. najwyzej facet dostanie apopleksji (ale jest zajebisty, wiec raczej nie ;-) ) we wtorek. nie wiem tylko, czy kiedykolwiek bede w stanie cos na ten temat wymodzic - znaczy, owszem, ja mam pojecie, natomiast nie umiem tego ubrac w zdania, tym bardziej na 10 stron! powiem mu, ze nie wiem, jak to ugryzc i juz. fak.
dal mi opowiadanie, gdzie przestrzen wg mnie nie ma duzego znaczenia i mam sie teraz nad tym zastanawiac i biedzic, i kombinowac.. fak.. nie mam sil ani ochoty na takie meki..
a moze pojde do innego wykladowcy z tym fantem..?
nie wiem, nie wiem, nie wiem..
siedze i prostuje zwoje.. fak..
ale mam wyrzuty sumienia..
czytam i nic nie kumam z tego, ani tego, co pisze.. bez sensu..


no i chodzenia samodzielnego
(ryk, bek, drzyk na maksa! wcale mi z rąk nie zchodził i do nikogo nie chciał pójść - maminy cycuś na maksa
), a teraz póki co mega wesoły, super rośnie, twu twu twu nie choruje(nie licząc pieluszkowego zapalenia pupy) no i tyle
