reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
czesc dziewczynki!!
stesknilam sie za wami!!:-)

na nic nie mialam ostatnio czasu!!

zaraz ide z malym do lekarza bo ma chrype,katar i pokasluje!! nie wiem czy choroba go bierze (nasz pierwszy raz) czy od darcia mordy - problemy z zasypianiem!

gratuluje Kasi, Aeyne, Pingwinkowi z okazji wielkich postepow z zasypianiu!
i tu odrazyu pytania, bo chcialabym tez skorzystac z tej metody!!
jak ze spaniem w dzien?? czy trzeba w lozeczku, o okreslonych porach czy mozna np w czasie spacerow w wozku? ile czasu i ile drzemek w ciagu dnia??
jak jest z karmieniem w nocy przy cycku (bo my dalaj cycolimy) - nie ma szans zeby maly przespal noc na "wieczornym cycu"!! jak sie obudzi to wyjac z lozeczka nakarmic i odlozyc i znowu metoda z odczekiwaniem czy jak??
prosze pomozcie bo juz jestem zmeczona tym usypianiem (tylko lezac przy mnie nie wyje)!

Sugar poprostu pieknie wygladasz w tej ciazy!!
Dita jak tam Natalka?
wiecej musze doczytac bo strasznie duzo naprodukowalycie :-D !!

PS:
Atol wyslij mi dane do przelewu na priva!!
 
hej Kicia!!!:-D

atol - ciesz się że tato ma dobre serce. A może tego owczarka sprzeda w dobre ręce? Owczarki są w cenie;-)

Był Andrzej z Natką u lekarza - nic, absolutnie nic jej nie jest.
ta gorączka mogła być z powodu przeziębienia lub wirusa - podobno cały ostatni tydzień przychodziły do lekarza dzieci z podobnymi objawami.
Jednym słowem symulantka;-)

A lekarka powiedziała,że zazdrości nam takiego dziecka - śpi, nie choruje, grzeczna jak aniołek, hehehe :cool2:
 
Po lekkim zwyzywaniu wykonawców odebraliśmy. Na razie jeszcze do jutra rana mają usunąć przedostatnie usterki i kiedyś jak przyjdą wymienić zaczepy od kaloryfera. Przylazł na odbiór jakiś kolo w marynarce - menedżer od Bosia (wykonawcy)...
Czyżby uznali nas za trudnych klientów ??? ;-)
Trochę pousuwali nawet rzeczy, trochę nie, trochę chcieli zakrzyczeć naszego inżyniera, ale nie udało się, trochę ich D. powyzywał w końcu, bo już nam ręce opadły. No i jutro zobaczymy...

Kicia, co do usypiania, ja w dzień jedną drzemkę strzelam w łóżeczku - odkładam i sam zasypia, a jedną wychodzę na spacerek i usypia w wózku. Jak będzie ładnie to pewnie obie na dworzu, bo co go będę w domu kisić. Mi na wieczornym cycku przesypiał noce swego czasu, więc pewnie powinien i teraz przesypiać. Chyba chodzi o to, że jak głęboko zaśnie to nie głodnieje, bo zwalnia się metabolizm.

Atol, ja też anty-antybiotykowa jestem na maksa. W 90% niepotrzebne są. U dzieci szczgólnie jak biorą to im się źle wykształca ukł. odpornościowy. Ja pierwszy antybiotyk zjadłam jak miałam 25 lat :happy2:
 
tak - z tymi antybiotykami tak jest... Ja zjadłam pierwszy jak miałam 6 tygodni (bo miałam 38 stopni - dżizus!!!:szok:) i potem to była równia pochyła - dwa tygodnie chorowałam , tydzień przerwy itd. w przedszkolu więcej mnie nie było niż byłam. Układ odpornościowy mi wysiadł całkowicie - na mnie działał już jedynie najsilniejszy ówczesny antybiotyk, bo na inne moje bakterie się całkowicie uodporniły:szok:
Okazało się potem że wszystkie moje objawy i choroby - to alergia.

Wszystko ustąpiło po podaniu leków antyalergicznych, ale jako że w latach 80-tych nikt o alergii nie słyszał, szpikowali mnie antybiotykami.....
No porażka normalnie....:no:
 
Kasiu - normalnie jak sobie wyobrażam was oboje dyskutujących... brrr - nie chciałabym być po tej drugiej stronie :cool2::-D
to kiedy się wprowadzacie??

Halooo? Co tu tak pusto???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry