reklama

mamusie grudniowe:)

A ja widziałam już pare mamuś w sukniach slubnych i jeżeli fason jest odpowiedni wyglądają poprostu Ślicznie :D ..aenye jest ładniutką mamusią a więc będzie napewno ślicznie wyglądała już się nie moge zdjęć doczekać ::)

A wydaje mi się, że jak będziesz się dobrze czuła ( i nie czujesz, że np. bybłby problem z wytłumaczeniem co Ci dolega w obcym jaki kolwiek to będzie języku ) to leć gdzie Ci się podoba i odpocznij bo teraz też odpoczynek potrzebny :D a jak się dzidzia urodzi to sobie pojedziecie jeszcze raz :D

Nieistotna swoją drogą to jakoś jak dla mnie do słonika CI daleko i ładniusia mamuśka z Ciebie :) Cieszę się, że na usg wszystko wpożądku :) Może Filipek będzie w maratonach biegał albo skoki przez płotki, ewentualnie koszykasz albo siatkarz :D
 
reklama
Nieistotna moja Milenka też jest 2 tygodnie do tyłu, ale się tym nie martwię bo ja sobie liczę jej wiek wg poczęcia a nie wg ostatniego okresu jak gin. I w sumie ma byc na 10-14.01.2007
 
Hej dziwczyny
...alez sie dzis podrozniczo zrobilo na watku
Powracajac do samolotow i podrozy...miesiac temu-po wyjsciu ze szpitala,konsultacjach z lekarzem i wspolnej rozmowie ze swoim meszczyzna...postanowilam zrezygnowac z powrotu do swojego nowego domciu na czas trwania ciazy.Leekarz mowil,ze najwazniejsza istota,ktora powinna skupiac cala nasza uwage jest maluszek i jego dobro.Przeciwwskazaniem dla mnie bylo nawet zbyt dlugie trwajace kika godzin siedzenie.Tyle tylko,ze ja mam taka ciaze jaka mam...hotel mama troszke kiepskawy :)
Wniose jednak troszke optymizmu-moja przyjaciolka aktualnie rowniez w ciazy odwiedzajac mnie jakis czas temu,byla wtedy przy koncowce 6 miesiaca.Ona porusza sie tylko i wylacznie droga lotnicza.Jej polozna prowadzaca nie wdziala przeciwwskazan do podrozowania...ma super ciaze i zadnych bolow ani problemow z szyjka.A propos trzymam za nia i za jej Oscarka kciuki bo juz im minal termin a skurczy jak nie bylo tak nie ma :)
Takze wydaje mi sie ze to sparwa dosc indywidualna z tym przemieszczaniem sie.

Kiedy mama zadowolona i szczesliwa to i dzidzi pewnie udzielaja sie te endorfinki.Oby tylko naszym maluszkom zylo sie jak najlepiej w naszych brzuszkach :)
 
Takze gdyby nie te klopoty z ciaza to z pewnoscia nie zrezygnowalabym ze swojej rezerwacji i robilabym porzadki,meblowanko wedle swojego zamyslu i wielkie moszczenie kacika dla malenkiego bobusia....a tu klops
teraz niestety zostawilam z tym wszystkim swoejgo meszczyzne,ale daje mu liczne wskazowki i powoli wszystko zaczyna wygldac tak jak chcialam zeby wygldalo.
...najbardziej bolesna jest jednak ta rozlaka...no ale coz
 
Witam,

dziewczyny ja już sobie popłakałam... wyciszona jestem... będzie dobrze...
Asia miała urodziny we wtorek... a moja mama 30.08.06 /dzień po pogrzebie/...
aby przełamać rodzinne spotkania pogrzebowe za tydzień w piątek robimy u nas w domu "imprezkę urodzinową"...
wiadomo, że nie będzie hucznie, ale zawsze weselej...

ja pochodzę z rodziny, która nie nosi żałoby przez np. rok. Po prostu wiemy, że tato /czy inny członek rodziny/ niechciałby abyśmy nosili żałobę po nim. Ale zawsze jest w sercach...
Tato kochał życie, nas ... i zawsze mówił, że "żyć trzeba dalej"... stąd ta "imprezka".
 
reklama
kochana kate :) ciesze sie, ze sie troszeczke wyciszylas i powoli wracasz do siebie... z ta imprezka urodzinowa dla asi i mamy to swietny pomysl.. wiadomo, zycie jest teraz trudniejsze, inne, ale jest i trzeba podniesc glowe i isc dalej :)

gratuluje siodmego miesiaca!!! ale masz juz duza dziewczynke :) :) :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry