kate, zazdroszcze ci tego basenu :-) ja zamulilam, nie mam z kim chodzic, samej mi sie nie chce i ot, dupa.
my dzis u tesciowki, nauka na wtorkowy egzamin lezy odlogiem.
i tez jestem juz uzalezniona od gotowych,
atol 
hehe, bo nie zamierzam sie dzis uczyc, ani nawet wykapac juz nie zdaze, bo przeca musze od poczatku ogladac
kocham ten serial, najlepszy, jaki w zyciu widzialam. zajfajnie skonstruowana fabula, mega ilosc zwrotow akcji, zadnych cukierkowych postaci i scen, naprawde - zycie w troche ladniejszym wydaniu :-)
ale dobrze, ze wkrecilam sie tylko w niego, w sumie nic innego nie ogladam w tv regularnie i ok
kiedys jeszcze katowalam zafajdane m jak milosc i kochane klopoty, teraz odpuscilam pierwsze g..no, bo naprawde wola o pomste do nieba, a kochane klopoty leca w tak idiotycznych porach, ze nie ma mnie nigdy w domu. dlatego czekam na powtorki :-) beda codziennie o 19, przynajmniej jakas normalna godzina.
niom :-)
lucky - masz racje :-) najgorzej jest byc niewolnikiem dobrego stylu, wtedy zastaw sie, a postaw sie.. masakren. to moj problem, niestety. nie umiem zrobic niczego (no ale to sie we wszystkim przejawia) na pol gwizdka. na kredyt, ale musi wygladac i mi sie podobac, nie umiem inaczej.
glupia cecha, ale nie umiem z nia walczyc.
na szczescie mamy skad brac krediten.
ale nigdy nie szastam kasa nie wiadomo jak, ostatnimi czasy tylko ten wozek britax taki zbytkowy. zawsze staram sie wybrac dobre, ladne i mozliwie najtansze rzeczy. teraz tez tak bedzie :-)
straszne z tym gazem. co za debile popieprzeni. kuzwa. i co ty masz teraz zrobic??? marznac???? a jak w ogole plany na zagospodarowanie domku? jak tomek wroci? dzielna baba z ciebie :-)