reklama

mamusie grudniowe:)

O ty Cwaniaczku aleś mnie podejrzała :P

kate bo po poaru latach znajomości (wcześniej przyjaciólka, teraz trudno nazwać) zrobiła mi wielką przykrość. A teraz jak widzisz po ponad miesiącu złość przesła ale został żal do niej i brak zrozumienia jej postępowania :) Ale to długa historia i nie będę Was zanudzać :D
 
reklama
No tak nie przyjaciółka zdecydowanie ale jeszcze nie wiem jak ją nazwać bo obok wulgaryzmój nie przychodzi mi nic innego do głowy ::) Wiem, że moge na Was liczyć i dlatego się ciesze :D ale ta sprawa jakoś tak jeszcze troche ciązy i nie chce jej wygrzebywać bo po co Synusia mam stresować ;D a uwieżcie, że złości się raem ze mną bo przy każdej zmianie nasrtoju na nerwy kopiej jak opętany. Całkiem jakby chciał ze mną popsioczyć i powiedzieć no właśnie moja mamusia ma racje a ode mnie kopa możecie dostać :P

Także kate dziękuje :D jak mnie troche jeszcze puści to przybliże historie :) bo jak narazie wszystko odżywa na nowo jak za długo myśle o tym :)
 
kate, a to o to chodzi... widze, ze nie lubisz popuszczac, co? ja tez robie afere, kiedy mi cos nie pasuje, ale generalnie w takim przypadku chyba by sie na gadaniu skonczylo... skarge zawsze mozna napisac, ale ze swojego doswiadczenia wiem, ze to niczego nie zmienia. a kosztuje troche nerwow.. przynamniej mnie :)

sa_raa, kurka, mow, o co chodzi ;)

dupa jasna... a ja mam 16.09 slub... to nic wam nie napisze tak na swiezo :/ buuuuuuuu

 
kate - podziwiam.. bo mnie sie to wydaje sprawa z gory przegrana.. ale bede z ciebie dumna :)

sa_raa - no dobra, trzymam za slowo ;) ale jak nie odpisze, to sie nie obrazcie, co? odpisze pozniej ;)
 
reklama
Spadam spac, bo straaaasznie zmęczona jestem...

fajnie dzisiaj się gadało.... trochę odreagowałam  :laugh:

Papapa

Aenye na razie się tym nie zajmę, za kilka tygodni napiszę skargi do NFZ-u i do szefów tego szpitala... i nic więcej nie robię, zobaczymy co odpiszą na pisemko o sprostowanie wypisu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry