reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Roniaczku, ja mialam jakas czutke, ze nic nie zobaczysz. dlatego to wsio napisalam.
dlatego ja w ogole nie szlam w tej ciazy na usg w 7tc, bo balam sie, ze bedzie jak zawsze - pecherzyk i nic, nic wiecej.
przypadkiem bylam w 5tc - akurat tak mialam wizyte - i w ogole nie bylo widac nic, zupelnie nic, i ten sam tekst - wszystko sie moze wydarzyc, moze jeszcze dostanie pani okres, itepe. ale tym razem sie juz nie martwilam :-) kochana, tylko pozytywne myslenie teraz.
gwarantuje, ze jakby cos bylo nie tak, zle bys sie czula (bole brzucha coraz silniejsze), i przede wszystkim krwawienie - na tym etapie, jakby to nie byla zdrowa ciaza, organizm juz by sie jej 'pozbywal'. smutne, ale prawdziwe. a u ciebie cudnie, bo nic zlego sie nie dzieje, masz nudnosci - to rewelacyjne potwierdzenie, ze ci hcg rosnie :-)
a teraz marsz jutro robic Bete (BetaHCG) i za dwa dni znowuz - jak urosnie 100% nie bedzie watpliwosci :-) nie bojaj sie i idz, wyluzujesz sie psychicznie!!
 
Kate, dobrze, że dojechaliście!

Roniak, co ty się martwisz na zapas? Na razie jeszcze wcześnie. U Zyzi jakoś też późno było widać, na początku tez miała sam pęcherzyk, ale jeszcze 2-3 tygodnie i schizy przejdą :tak: Buziaki! Zrób sobie betę - chociaż jak masz mdłości to raczej pewny wskaźnik że beta rośnie :tak:
 
witam po przerwie jak się nie jest codziennie to ciężko nadrobić- tyle wiadomości:tak:.- odbieranie mieszkań, podróże ,kolejne fasolki.
Roni beta dobry pomysł, dla uspokojenia, ale teraz to tylko spokój i cierpliwość polecam, dni szybko lecą , a zanim się obejrzysz to brzuchalek będziesz miała jak sugar no i te ładniuchne bicepsy też
 
To nie dziwne że nie widać ;-)
Sławek to w ogóle nie chce w takim wczesnym stadium nic oglądać, bo właśnie może nie być widać. Roni jak się będziesz umawiać to mnie umów od razu, bo muszę na kontrolę pójśc a jakoś mi cholera od porodu nie po drodze :zawstydzona/y::-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry