reklama

mamusie grudniowe:)

Mój gremlin też tak czasem ma.
np dziś.
Czasem ładnie sama zasypia a czasem łóżeczko to wróg nr jeden, łapie za wózek, patrzy wymownie w oczy i śpiewa ,,aaa"
No to wsadzam ją w ten wozek, kołysze parę razy bardzo mocno - tak żeby cała latała, potem łagodniej a jak zaśnie (w ten sposób zawsze zasypia, nawet jak twierdzi,że dziś spanie odwołane) przenosze do łóżeczka i spokój.

Pierdziele - nie walczę z gremlinem. Chce lulania a prosze bardzo. Tylko nie rycz;-)
 
reklama
Nie lulaj na rękach(kolanach),nie głaszcz zbyt długo-chwila wystarczy bo nigdy nie bedziesz mieć spokoju
siedz przy łóżeczku i go cierpiwie układaj do snu
Jak nie wytrzymujesz płaczu wsadz stopery do uszu
(ja tak robiłam-bo Dawid się okropnie potrafi wydzierać)
żadnego cyca żadnej butelki mu nie dawaj
7 dni i będziesz mieć spokuj
Musisz wytrzymać i uwieżyć w to ze zaśnie sam
 
A ja wyjmowana strona szczebelek postawiłam do sciany :-D:-D:-D i nie ma opcje ze wyjmie :-) moze tak sprubuj Nieistotna?
A moje gówienko własnie wstało wyspane :confused::confused: i sie bawi dziwne to dziecie czemu nie spi nie wiem
 
Ja nie walczę o samodzielne usypianie, bo nie znoszę jej ryku to po pierwsze primo a po drugie primo nie mam ani krzty cierpliwości, a po trzecie primo to jak młoda usypia zależy od dnia - jak ma lepszy - usypia sama. Jak gorszy - usypianie w łóżeczku zajmowałoby nam chyba też ze 2 godziny.....:szok:
A po czwarte primo coraz rzadziej zdarzają się usypiania lulaniem, więc jakoś sie nie martwię że będę lulać do ósmego roku życia;-) Ale to oczywiście zależy od dziecka - moje jest mega grzeczne i elastyczne (dostosowuje się do potrzeb mamusi ;-) ), ale są cięęężkie przypadki - mój pierwszy gremlin nim jest;-)
Tylko wtedy cysio a nie lulanie był narkotykiem;-)
 
czarna u mnie metody ksiazkowe dzialaja
probowalam
on zbyt szybko wpada w panike
kiedys przekroczylam granice czasu kiedy go nie przytulilam i nie chce do tego wracac
bywaja dni ze zasypia ladnie, wypije mleko, odwroci sie i spi

dzieki kamila za podpowiedz
ale z drugie strony on lubi za dnia pokrecic sie z lozeczka i spowrotem

byl czas ze spal bradzo ladnie
a ostatni tydzien to porazka
 
no to jeśli to ostatni tydzień tylko taki zrąbany - dziewczyny dobrze gadają - musisz uzbroić sie w cierpliwość, zagryźć zęby i przeczekać - to minie.
Tylko faktycznie szkoda,że szopki odstawia akurat wtedy kiedy masz okazję sie zrelaksowac...:-(
 
jeden wieczor bez zlosliwosci marcina
kupilam sobie maseczke i piwo i mialo byc cudownie
a teraz jest tak pozno a ja jestem wnerwiona ze chyba pojde poprstu zaraz spac
i dupa
 
reklama
e tam, posiedź z nami, wypij sobie to piwo (tez z nami, ja zaraz pędze po swoje), nałóż maseczkę,zrób nam zdjęcie w nije ;-) - wyśpisz się nie powiem kiedy :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry