reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Czesc babczeki :)

Mam za sobą straszna noc.. ech.. niewyspana i obolala jestem
caly wieczor lapaly mnie potrzene skurcze brzuszka, co godzine, no-spa nie pomagala
razm mnie tak chwycilo ze nie moglam sie odgiąc i oddychac, dlugo trzymalo..
polozylam sie wiec wczesnie spac i a nocy zaczely sie tez skrurcze lydek.. jezu jak bolalo
wstalam rano po magnez i skurcze w nogach mnie przewrocily az sie darlam z bolu
teraz siedze, nogi mnie bolą ale nie ruszam nimi by znow skurcze nie wrocily..
pochlonelam duzo magnezu bo to wszystko pewnie od jego braku i czekam az wroci wsio do normy
ech
jak nie urok to sra... hehe
ale humor mam przedni
buszuje po allegro i szukam rozkow :)
 
Nieistotna łykaj sobie magnez codziennie po tablecie to powinno zapobiegać skurczom łydek i macicy przy okazji :) JA odkąd biore to widze znaczną poprawe i wiele rzadziej surcze a jak już są to nie aż takie mocne :D
Poleż z nogami do góry to powinno troche złagodzić ból :)
 
ja nie mam na szczescie zadnych skurczow na razie:) ale za to noc nieprzespana tez byla :-[ mam koszmarny katar i te krople od lekarza z wody morskiej nic nie daja...
POzdrawiam
 
Ja łykam i magnez i nospę, jak mnie mocniej ciągnie (a ciągnie coraz częściej). A poza tym głupia, jakby mi pracy było mało, właśnie zapisałam się na kurs angielskiego....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry