hejo, hej
maja, ja tez trzymam kciuki za noge

kulka ;-)
ales sie doprawila, dziewczyno... brrrrrrrr, brzmi okropnie... strasznie ci wspolczuje!..
kasia_z - gratuluje nocki :-) u nas jak wczoraj, czyli niezle, wroze poprawe w niedlugim czasie, badz calkowite wyleczenie z przypadlosci rozpieszczenia ;-)
kicia - okropne rzeczy sie z mlodym dzieja, mam nadzieje, ze szybko do lekarza poszlas.. dla mnie wymioty to jedna z najokropniejszych dolegliwosci, najbardziej przykra, a dla maluszka to juz w ogole horror chyba..
pingwinku, witaj nam, babo!!! dawaj zdjecia Mercuni :-)
Roni - dziiizzzzz, ja bylam u gina trzy razy dopiero, z czego pierwszy raz wtedy, kiedy nie bylo nic widac jeszcze... krew raz badalam tylko...
martwie sie, ze polowkowe mi przepadnie, bo 20gru nie moglam isc, a teraz mam wizyte dopiero 22 stycznia!.. ehhh
ale Maksio kopie wzorowo,normalnie az mnie zaboli czasem! i ja sie super czuje, wiec pewnie wsio ok jest :-)
w ogole to mieszkam u tesciow teraz i fajnie jest :-) z mezusiem :-) i z tesciami tez, bo to spokojni i kochani ludzie :-)
buziam rannie :-)