reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
ja zgadzam sie z dita, choc sma akurat do kosciola nie chodze

ale nie mozna wszystkich wrzucc do jednego wora

prawda jest taka ze o zlym ksiedzu bedzie sie powtarzac w kolko, a o dobrym nie bo to normalne, ze ksiaz powinien byc z powolania i dobry
 
Tylko dlaczego tych "dobrych" księży jest tak mało:confused:

dlaczego w telewizji widzę zapyziałe mordy z pianą od wściekłości
wiem, że to mohery...
i dlaczego KK toleruje takie coś???
 
A my też wierzący jesteśmy choć tak nie dokońca praktykujemy, raczej tak od świeta czy od czasu do czasu do Domu Bożego zajrzymy:zawstydzona/y: Ja pochodze z rodziny wojskowej i za dziecka nie mogłam uczęszczac do kościoła przez co komunie miałam bardzo pozno (7 klasa) i stad brak sumienności w uczęszczaniu na msze;-). Dlatego moje dzieci zachęcam do kościoła. I powiem wam ze jeszcze nigdzie w żadnym kosciele nie widziałam takiem Mszy dla dzieci jak u nas. Przedstawienia, rozmowy skakanie (w tak muzyki) normalnie bosko. Dzieci to aż garną:tak:
To tyle jeżeli chodzi o moją wiarę:-p
 
no prosze temt wiary zawsze wszystkie porusza;-)

Olin spi
ja jakoś narazie zmęczenia nie czuje ale zaraz spadam
bo rano skutki nie spania napewno odczuje:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry