reklama

mamusie grudniowe:)

Kulka brałam jakies trzy tygodnie jeszcze jakos paskudnie zaczełam sie czuc i przestała :-pi zrobiłam tescik i hura :-)

No wlasnie Aenya jakie maja byc te lampy?/ my tez w sobote przeprowadzka :-)
 
reklama
Elo Miłka ty pipo:-D:-D:-D:-D

Ciążofobia u mnie non toper od narodzin Natki. Po ali przez 5 lat nie miałam ani jednego stracha, teraz non stop. Nie wiem czemu.

Byłam dziś na angielskim - pierwsza lekcja, fajnie, no. Mieliśmy z murzynem anglikiem.

W pracy u mnie niefajnie, znaczy może dla mnie fajnie, ae dla kolegi co to za mnie był i był taki ekstra super świetny to niefajnie. Jest na skraju wylotu bo za bardzo upominał się o swoje.ech.
 
dzieki, kamila :-)

chodzi o wiszace lampy, ale chce jakies takie oryginalne, w ogole to juz teraz mam postanowienie, koniec ikei ;-) bo sie z deka przytkalam, nie mam nic w domu niemalze ponadto
szukam czadowego lozka max 1000 (widzialam rewelacyjne jakies malezyjskie czy cus, ale 150x190, musialabym nowy materac kupowac, troche bez sensu, bo ten ma 2 lata i jest fajowy)
i wlasnie jakis udziwnionych lamp, zeby juz nie bylo tak calkiem nowoczesnie i prosto, jak mam
ale to moze jeszcze poczekac :-) bez lamp mozna mieszkac, wiem dobrze, w poprzednim w kuchni wisiala zarowka gola przez 2 lata :cool2:

dobra, smedze
laski, gratuluje skonczenia prac
ja zawsze slecze po nocach, bo jestem mega drobiazgowa pod tym wzgledem
ciezko mi sie zebrac, ale jak zaczne to nie moge na 10 stronach sie wyrobic :cool: tyle nagle mam do powiedzenia :cool: debil
 
Nawet nie czytałam co tam u was wieczorkiem bo miałam sama taki wieczór wrazen że długo go zapamietam.
Po godz 20 wali do drzwi sasiadka z płaczem i prosi o pomoc (znamy sie tylko na dziń dobry;-)-drzwi na przeciwko) myślimy że pewnie cos sie stało- zdrowie itp.A tam syn z ojcem sie trzaskaja a mama z córką nie moga ich rozdzielić (naprawde z zew rodzina na medal) wiec m do ojca ja do chłopaka (2 głowy wyższy) 10 min szrpaniny (lamentu i płaczy mamy i córki) i jeszcze jeden sąsiad doszedł. Udało się ich rozdzielić. I spokojnie spełnieni wróciliśmy do domu. Nie mineło 2 min znów krzyki i walenie do drzwi. Syn próbował zgnieść głowe ojcu nogą:szok::szok::szok: Więc znów m uspakaja ojca a ja syna. Zaciągam go do pokoju gadam, gadam w koncu udaje mi sie go przekonac aby dał na luz i wyszedł z domu (w tym czasie naprawiłam im szfke z pod TV połamali nogi- bo TV też rzucali :szok::szok:) Na daną chwile syn śpi u nas do tej pory z nim rozmawiałam. Jest załamany, niedowartościowany i bardzo słaby psychicznie. M się śmieje ze na psychologie mam iść:-D. Dodam chłopak ma 25 lat (oboje ojciec i syn po % ale kontaktowi i niezataczali się) Teraz już ochłonełam troche ale i tak wew cała się trzęse.

Dobra ide poczytac co pisałyście
 
Doczytałam że dziewczyny pilnie się uczą i piszą prace;-).
Aeyne ma problemy zakupowe, no niestety jedni maja problem aby coś inny aby mieć za co kupić (bez urazy- taki żarcik)
Dita pogrążona w ciążofobii (jak ja) i zadowolona z angielskiego

I na pewno jeszce wiecej sie działo ale nie doczytałam bo m do łózeczka przylazł wiec czas kończyć :-p:-D:-D:cool2:
 
reklama
Witam kawusiowo:-D

Pierwsza;-) z rana
Odprawiłam Asię do szkoły, Natala jeszcze śpi
miodzio:tak:
mogę zająć się pisaniem prac cd. na jutro rano:-)

Czarna - o rany ale przeżycie:szok::szok::szok:
dobrze, że ich rozdzieliliście, bo mogła być tragedia
w takich sytuacjach ludzie nie myślą
a po trgedii za późno na żal:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry