a ja siedze w garach, u nas dzis spotkanie Jacka klasy z podstawowki

Agatka juz odwieziona do dziadkow, bedzie bibka

tylko sprzatanie jutro tez bedzie niezle, po sylwestrze przez tydzien mi sie chaty nie chcialo ogarnac, ale co tam...
jesli chodzi o ciazafobie to ja mialam jakis czas po urodzeniu Agatki taka akcje, pierwszy okres 3 miechy po porodzie, potem jak w zegarku a pozniej przez dwa miechy nic, zrobilam kilka testow, ktore byly negatywne, ale caly czas czulam ze mam objawy, czulam ze pecznieje, codziennie mi sie wydawalo ze dostane okres i cisza, zupelnie jak przy Agacie sie czulam, a jak dostalam zgage to juz bylam przekonana i przerazona

no to poszlam ddo gina nastawiona na 100% bobo, a tu siie okazalo ze wsio ok, zwylke zaburzenia, dostalam tabsy i jest ok

teraz jak bysmy tak wpadli tobym sie nie bala i pewnie bym szalala z radosci, no...ale to byloby dopiero drugie dziecko
