lucky, hehe, to widze my ten sam pulap radosci dzis rano ;-)
a z tym sikaniem to masakra, odkad kaszle i kicham, bedzie juz 2tyg, non toper z wkladkami pomykam, az mam podrazniona niunie ze hej

co za cholerstwo straszne, to mnie najbardziej wkurza ;-) z Fiolem nie mialam tak NIGDY, przez cale 9 miesiecy i pozniej

a tu od poczatku, smiech, kichniecie i pozamiatane
Roni, a jak ;-) jak sie nie pochwale, to nikt nie zauwazy, hehehehehe
kasia, bo my drzwi nie mamy jeszcze, a mop to ostatnio ulubiona rzecz mlodego w domu. zazwyczaj stoi w wannie (jedyne niedostepne miejsce dla niego), ale dzis rano D. bral prysznic i zapomnial wlozyc z powrotem, grr.
w ogole ja nie wiem, ale moje dziecko bedzie albo sprzataczem, albo kiblowym. normalnie kocha miotle, odkurzacz, mopa i z najwiekszym ukontentowaniem wsadzac lapska po lokcie do kibla, wyciagac z niego wode rekami badz roznymi zabawkami (ktore potem np. graja dwa dni non stop

) i robic kaluze :-(
fak, najgorsze, ze sie juz nauczyl podnosic deske, hehhhh.. teraz chwila podejrzanej ciszy i wiadomo, co sie kroi
a teraz sonda:
ile razy wasze maluchy wstawily juz pranie?
