reklama

mamusie grudniowe:)

to dziękuję i adres prześlę ........nonkowi już wysłałam ale przez tą awarię serwera nie wiem czy doszło... prześlę jeszcze raz;-)
 
reklama
wlasnie, co do tych herbacianych etykietek.. tez sie zastanawiam, bo juz pare razy bralam w takich akcjach udzial (z liptonem ze 3 razy juz mi sie zdarzylo, ale i kody pamietam, i etykietki z butelek od wody i coli, itp) i nigdy nic z tego nie wychodzilo, oprocz zasmiecania domu przez dlugi czas ;-)
jak cos to spoko, moge zbierac, bo u nas tez jeno lipton, nawet w knajpie moge odkladac (ale tam rozne smaki, nie wiem, czy wszystkie smaki sie kwalifikuja?)
ale wolalabym, zeby to bylo sprawdzone info.. i do kiedy ta zbiorka zapytaj koniecznie, bo wiem, ze jest wazny termin, to nie jest nieokreslony czas ;-)
 
no dobrze to jutro nawet jak nie przyjdzie do pracy to zadzwonię, ja nie wiedziałam że z liptonem też było coś nie tak:szok:, jutro dam znać
 
agutka, to nie tak, ze cos bylo nie tak ;-) :-D ale po prostu zawsze bez efektu. zbieralam dla kogos i potem wszystko przycichalo, a ja zostawalam z siatkami syfu ;-) bo sie okazywalo, ze juz za pozno, ze ktos komus costam itp.
 
jak tak pisałyście to zadzwoniłam do tej koleżanki żeby się więcej dowiedzieć i narazie to nic nie wiem bo ona to zbiera dla siostrzenicy, która przyjeżdza ze szkoły na sobotę i wtedy ma ją wypytać o wszystko, co prawda ona /moja koleżanka/ mówi że ta siostrzenica opowiadała co jak i dla kogo ta zbiórka, ale to było na imprezie więc dokładnie wszystkiego nie słyszała stwierdziła zbierać to zbierać i nie wnikała w szczegóły już później
Więc w sobotę ma się dowiedzieć :
dla kogo
ile
do kiedy
i czy mogą być z owocowych herbatek

mam nadzieję że będzie ok
 
no to koniec pracy a w domku pewnie nie będę miała czasu zajrzeć , choć codziennie sobie obiecuję że wkleję jakieś fotki
Papa pewnie do jutra...... matki żony i kochanki ......
swoich mężów i partnerów życiowych oczywiście te kochanki;-)
 
A tu co taka cisza:szok::szok::szok: chyba przed burza;-)

A jak nigdy pospałam sobie popołudniowo z M i Laurcią a Niki w kompie. Zaraz inne samopoczucie. Choć fizycznie do dupy bo mam ovu:baffled:
A małej chyba 3 idą bo ma stan podgoraczkowy i wiecznie łąduje w pieluche:angry: i marudna:-(

Maja ja uwielbiam tak szykować. Każdy ,ma jakieś zboczenie. A dla mnie zboczenie to dzieci i M dla nich..... wsio;-)
Sa_raa jak malutki już lepiej????Zdróweczka
 
heloł
u nas troche lepiej ale nie moge Mapeta z oczu spuścic bo broi a potem płacz
nadal ma gorączke i nadal kaszle ale widze znaczącą poprawe:tak:
spadam spanie szykowa i prasowac:-p
odkąd mam nowe żelazko uwielbiam to robic oczywiście jak juz zaczne bo cieżko mi się zebrac inaczej;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry