reklama

mamusie grudniowe:)

może i rozkurczowo, ale komórki zabija :-p
zresztą jest trochę inna dieta na chorą wątrobę i inna na pęcherzyk...
na wątrobę - zero tłustego (z tłuszczy masło i oliwa/olej), , zero smażonegozero błonnika, zero kawy/herbaty/alkoholu ... i jak tu żyć??? :dry::-D
 
reklama
Kasia bidulko ty to sie masz wyrzeczeń dla dobra ciazy
ale ciesze ze jest w miare ok

ja tez nie prasuje
nie dlatego ze nie lubie
ale z braku czasu
 
Z tym prasowaniem to ja i tak mam juz minimum z minimum, a uzbieralo sie tego pol kanapy. Majeranki rzeczy nie prasuje w ogole.
Zrobilam sobie nozem skalp na paluchu, boli jak diabli. Przynajmniej mam powod, aby nie myc garow:-).
kasia nic tylko pozostaje chleb i woda.
 
kasia, uhh, brzmi okropnie... jestes maj hirou :-) ja nie umiem zadnej diety utrzymac dluzej niz dwa, trzy dni... masakra... ciesze sie okropnie, ze nie musze sie odchudzac, bo jak mam czasem jazde na 'oczyszczanie organizmu z toksyn' (jak sie babowych gazet naczytam ;-) ), albo nagle mnie zaczynaja meczyc te dwa dodatkowe kg po ciazy (ofcoz zanim zaszlam z Maksiem) - to dwa dni to max. i juz nie moge sie napatrzec na slodycze, chleb bialy, cornfleksy/sucharki. no szok. mam slinotoki normalnie.
generalnie u mnie zasada - jem, co chce i o ktorej chce. i jakos na zdrowie mi to wychodzi ;-) na razie :-D

sie wlasnie z braku laku (nie ma Filipka jeszcze :-p) wykapalam i nie mam co z soba zrobic. a co, sprzatac mam niby..? ;-)
nie bede Fiolkowi zabawy bronic, on tak uwielbia ze mna sprzatac (serio) :-D to zaczekam na niego i sie jutro pewnie zrobi ;-)
 
No to jednak temat wybrany i sonda niepotrzebna była:-D:-p PRASOWANIE

Generalnie kiedyś miałam hopla i prasowałam wsio jak leci jak tylko z linki ściagnełam. Ale moje towarzystwo tak zawsze pomieszało na półkach:crazy::wściekła/y::wściekła/y: ze przed ubraniem i trzeba było przeprasować:baffled: Dlatego teraz prasuje przed założeniem:-p A ślubnemu wieczorkiema szykuje :-p

Kasia _z ale fajowo że wyniczki super. Trzymam kciuki oby tak dalej było.

A ogólnie niemam dziś nastroju. I bez kija nie podchodzić.(na zmiane pogody) chałupa posprzatana,obiad na gazie a ja dalej kurwikami strzelam.
 
o rany opisałm się a tu jakaś przerwa w łączności, więc jeszcze raz

Witam no już nie z rana tylko z popołudnia

Kasia cieszę się dietka działa, oby tak dalej
Dita dieta czyni cuda :tak:, ty też powinnaś zastosować

Ja jak byłam w ciąży to ze względu na dietkę nie soliłam i teraz też nie solę bo się przyzwyczaiłam, a że cała rodzinka na jednym garnuszku to nikt nie solił i teraz nie soli, najgorzej jak jesteśmy u kogoś to wszystko wydaje mi się przesolone , ale mój M twierdzi że dobrze doprawione :-D

Prasowanie to mój wróg, z którym walczę w nocy raz w tygodniu jak Aleńka już śpi:growl::ninja2:, ..... a czasami mama mi poprasuje... chyba z litości:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry