reklama

mamusie grudniowe:)

Dita, wez mi nic nie mow :confused2:
juz mnie kurrr..ca strzela z tymi zdjeciami :-( nie moge nic zgrac. na dniach bede miala naprawiony komp, wtedy was zasypie.
najgorsze, ze zginely mi gdzies w tym bajzlu dwie plyty z fotkami ze swiat, z roczku, z paryza tez... kurrr.wa...
 
reklama
No widać juz postepy tych zastrzyków. Malutka juz coraz lepiej, tylko ma strasznie zapchany nosek i nic nie pomaga ani krople ani woda morska nawet gruszka. Oczka tez juz ładniutke. A od wczoraj broi jakby nie była chora:szok:
 
witam witam.
Dawidzio ma nos zapchany,pokasluje.w nocy mial goraczke 38 st. prawie nic nie spal.marudzil,plakal,smial sie i tak na zmiane.
wyszedl mu zabek nr 7.moze stad to wszystko.nie wiem. jestem padnieta.nic nie spalam.
lece sobie poczytac co u was
pozdrawiam
milego dnia
u nas slonecznie ale zimno.nawet mrozik z rana byl.brrr
 
Kasiu fajnie ze wyniki ok.
Lilowi zdrowka i buziaki
Kinga moj tata choruje 15 lat na tarczyce.ma niby ja wypalona,ale w jesienne miesiace staje sie nerwowy nadpobudliwy itp.bierze leki.wspieramy go.robi poziom hormonow co jakis czas i tak leci.
u ciebie na pewno fasolka sie pojawi.tylko nie stresuj sie.trzymam kciuki.
agutka @ tydzien za szybko to nic strasznego.poczekaj do kolejnej@ a wtedy zobaczysz.
Pati rozpakowywanie,fajnie.
Sugar wszystkiego najlepszego na 3 rocznice.zycze wielu kolejnych pelnych milosci:-)
 
czesc dziewczyny
u nas tez sloneczko
pyza obczila jak sie kompa i wszystko co do niego podpiete wylacza...jednym pstryczkiem w kontakcie . I ma z tego radoche. a mnie szlag trafia bo wlasnie naprodukowalam kilka stron a ona wylaczyla i poszlo...........
Jutro tesciowie przylatuja...
trza sie wziac za sprzatanko troszke

Patrycja przeciez mozesz foty wrzucic bezposrednio z aparatu...nie trzeba ich na kompa wrzucac.
 
Sugar wszystkiego najlepszego z okazji 3 rocznicy

a ja byłam u gina i nie zawesoło mam:no:
mam małą nadżerkę i najgorsze myśli:-(:-(
normalnie złapałam lekkiego doła

Chorowitką zdróweczka życzę
 
czarna - głowa do góry, 80 % kobiet ma nadżerkę, zaleczana nie daje żadnych powikłań:tak: A ostateczne leczenie wielkich nadżerek - wypalanie, wymrażanie itp itp - też daje spokój tylko na jakiś czas, nadżerki maja to do siebie,ze nawracają;-)
Ja nadżerkę mam od 10 lat;-)
 
reklama
Sugar Moje gratulacje i serdeczne zyczenia 100 kolejnych rocznic razem :)

Czarna glowa do gory
Dita skoro masz juz 10 lat nadzerke i jej nie wyleczylas to znaczy ze Ci juz mozg wyzarlo :)

Wszystkim maluszkom zycze masy, masy zdrowka
Nona Tobie tez :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry