reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kasu :szok: Straszne co piszesz :szok: Mam nadzieję, że po przebadaniu wyjdzie że to mało groźne i wrócisz do zdrowia. Pisz co i jak na bieżąco, bo będziemy się martwić... Gratki dla Brunia, super że taki kochany i że z dzieciakami biega :-)

Dita - z prasowaniem mam jak ty. Kupuję ciuchy z lycrą bo nienawidzę prasować. A tak są całkiem niegnietliwe, nawet po praniu :-p Pół etatu lepiej niż nic bo się z domu wyrwiesz i od dzieci odpoczniesz :tak: A Kreta super sprawa! :-)
 
Kasu kochana:szok::szok::szok: straszne, to co piszesz...
mam nadzieję, że będzie OK:tak:
informuj nas, proszę, bo się martwimy
BUZIAKI dla Ciebie i ślicznego Brunka:-)

Dita - moje zdanie znasz:-D
 
kasu nie wiedziałam co to jest ta sarkoidoza poczytałam troszkę ....no też to nie jest za ciekawe...... oby szczegółowe badania pokazały ze to ani to ani to tylko coś innego i szybko wrócisz do zdrowia....buziaczki trzymaj się .......będzie dobrze
 
olga bidulo tez trzymam kciuki zeby to nie bylo nic zlego
i tak wierze :tak:
zdawaj relacje co i jak
gratuluje grzecznego synalka

napisz na jakie zajecia chodzicie i wklej jakies foty

z innej beczki wrocilam wlasnie z warszawskiej kurii- wiekszej sluzbialczosci i buty nie widzialam do tej pory nigdzie, nie chce mi sie na ten temat nawet mowic bo tylko sie wsiekam niepotrzebnie

wczoraj bylismy na koncercie naszej przyjaciolki
przyleciala zagrala i wyleciala back to london
szalona ciotka
 
reklama
sugar łaskę to on chyba robi :wściekła/y:........kurcze szkoda że w takich sytuacjach to dopiero jak się sprawę na spokojnie przemyśli to przychodzą do głowy teksty jakimi trzeba było sypnąć w takich sytuacjach

u nas np jak płaciliśmy za zapowiedzi a było to parę lat temu ....to jak mój S dał księdzu 50 zł bo powiedział " co łaska" to on nie podnosząc głowy z nad zeszytu powiedział dokładnie " nie mało 100 zł" - a trzeba było zostawić 50 i sobie pójść:wściekła/y:

ostatnio koleżanka opowiadała że chcieli poinformować księdza o śmierci osoby najbliższej bo sobie tak sam życzył... a ten...gbur/lekko powiedziane/ nawet im furtki nie otworzył tylko przez domofon z nimi rozmawiał:wściekła/y:

i jeszcze jeden przykład też fakt oczywiście : dziewczyna idzie do spowiedzi jak gdyby nigdy nic....a po chwili ksiądz wychodzi z konfesjonału bieże ją za rękę prowadzi pod sam ołtaż i każe klękać i się modlić i stoi nad nią .....dziewczyna purpurowa ze wstydu.... a po chwili podeszli do niego inni księża i załagodzili sytuację

....... ja to znam takich przykładów bardzo dużo......
i oni narzekają dlaczeko mlodzi do kościoła nie chodzą a no właśnie przez takie sytuacje:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry