hejo :-)
u mnie od przygotowan swiatecznych bardzo fajny power, dni sie nie wleka, bo je aktywnie spedzamy :-)
dzis jade do gdanska na caly dzien (zakupy jupppiiiii

dawno nie bylo ;-) ofcoz sobie kupie co najwyzej majtki poporodowe lub moje ostatnie pocieszacze - skarpetki

zebralam juz z 5 superanckich par ostatnio ;-) ) i spotkanko z Roni i moze kasia - skus sie ;-) - sie kroi fajoskie
w ogole to uswiadomilam sobie, ze za 4 tyg moge juz rodzic, nie wierze normalnie..
kasu kochana, ja tak jak sugar bardzo mocno wierze, ze to nic tak groznego.. moze hormony sie rozszalaly czy cos.. ty tez mysl pozytywnie, chociaz to sie latwo mowi.. i tak jestes super dzielna..!! i napisz gdzies jak z D. sprawy..?
kiedy jakies wyniki bedziesz miala..?
i caluski dla Brunka, a to sie fajny babel zrobil
moze wpadniecie przy okazji tej bytnosci do mnie? ;-)
Dita, bomba z kreta :-) i super, ze tak sie szefowa toba przejela.. nie, ze dobra z niej kobieta, bo sucz i tak, ale chociaz ma wyrzuty sumienia.. a oferta swietnie, ze jest, jak sie pokazesz to i awans na caly etat bedzie, a kwestia kasy.. gadaj koniecznie i pamietaj o asertywnosci!
atol, co to latino?
czarna, sesje olalam, moze we wrzesniu cos zrobie..