reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
łojezu Maja:szok::szok::szok:
w sumie dobrze, że wsio OK się skończyło
no szkoda Marka, że musiał się pożegnać ze swoim ukochanym samochodzikiem
/a ja myslałam, że już dawno go sprzedaliście/

Kulka kochana hej, hej:tak: dasz radę!!!:-)
 
Kate zrezygnowal ze sprzedazy bo stwierdzil ze bardzo go lubi.I skoro znajomy (czyli Twoj szwagier ) gonie wzial to obcemu nie odda:-). Paranoja:tak: Krotko mowiac przekabacil mnie na ubezpieczenie i jezdzil sobie nim czasami do pracy. A mi tez troche na reke bylo bo milalam mazde caly czas pod domem. Wlasnie szuka nowego cacka dla siebie:-D

Kupilismy krzesekla i .... zamiast stolika Maras wzial nieswiadomie szafeczke z szuflada.Nie zdziwilo go ze blat dwa razy mniejszy. Wiec jutro musze jeszcze raz jechac do ikei i stolik kupic. I sliczne seledynowe wlochate przykryca pod tyleczk na krzeselka kupilismy.
 
ale ruch :-D

kuleczko
, helouu! :-) brakowalo cie tu :-) i trzymam za ciebie kciuki!

maja
, wspolczuje M straty autka. musi bolec. ale z ciebie to niezle ziolko, on po wypadku sie dziwnie czuje i ubolewa nad strata osobista, a ty go na zakupy ciagasz :-D hehehe, dobre ;-) :-D

kicia
, my sie gonimy, a kuku, gramy w lapki, chodzimy na barana, gramy w pilke (kopana, rzucana) i takie tam. a bez naszego udzialu Fiolek uwielbia balony, pilki, garnuszek na klocuszek i wszystko, co gra, tanczy i spiewa :sorry2:

ja w koncu nie kupilam nic przedporodowego, chociaz czuje sie dzis tak, jak dzien przed porodem :baffled: wszystko mnie mega ciagnie, boli, mam ciagle skurcze i chce mi sie.. wiecie co. ergh. koniec maratonow zakupowych, bo juz wysiadam, chodze gorzej niz kaczka.
ale bylam z mama i ciocia w sklepiszczach i mam przecudne rzeczy dla Maksika :-) brakuje mi juz doslownie 3 sztuk body z krotkim rekawkiem, co je kupie w tesco i pieluch tetrowych ;-) ewentualnie przydalby sie kombinezonik leciutki, ale jak nie bedzie tez dam rade. mam jakas ohydke z tych rzeczy, co dostalam od nieszczesnej kolezanki, gorzej niz po 5 cyganach wyglada, ale ostatecznie mlody nie zamarznie.

wlasnie wpier.. pol czekolady, zagryzajac garscia orzechow i kawalkiem cukrowego lizaka :szok: i dziwic sie, ze mam zgage ;-)
 
Hej, ja tez daje znac ze zyje jeszcze.
Jestem w transie pisania pracy, Kulka ;-). Mam juz okolo polowy, ale co chwile cos dopisuje i mam rozwalona kilka rozdzialow. Ale do konca weekendu chcialabym skonczyc. Pozniej kochana Kate mi ja ladnie pouklada i techniczne zrobi. :-):-):-).
Ogolnie nia mam czasu sie nawet po d podrapac. Caly dzien z dziewczynkami, po nocach pisze. Pozniej do poludnia dochodze do siebie.
A jeszcze wczorajszej nocy moj stary pojechal na targi do Lipska i mu sie auto spiep przylo 20 km od targow. Do pl z laweta wracal, pozniej pociagiem. Ale nie ma tego zlego, zamiast jutro, wrocil dzis.
Ja sie pozbylam Julki. Dzis nocuje u babci, bo jutro jada na calodniowa wycieczke w gory. Wiec mam tylko jedno na glowie.
Wlasnie czuje jak mi sie powieki same zamykaja, musze jakas kawkie sobie strzelic i do pewnie okolo 4 bede siedziec.
Majerana jakos ostatnio grzeczna. Tak energia jej nie rozpiera. Ale i tak broi.
Wczoraj ja przylapalam jak wsadzala sobie do nosa sznurowki od m butow. Wyciagnela sobie z szafki i zasiadla na srodku pokoju z buciorem.
Za to moje starsze dziecko przylapalam w lazience z lusterkiem, jak chciala zobaczyc jak sobie ubrudzila pupe po wizycie w wc. Normalnie myslalam, ze padne ze smiechu. Jaką dzieci maja fantazje....
Majerana namietnie bawi sie w aku ku, wszelkie gary, rozmazywanie sobie produktow spozywczych na twarzy ( maseczki z serkow, ziemniakow itp), bawi sie z kotami, z Julka wyczyniaja takie harce, ze az czasem sie boje. Uklada wieze z kolek, kubkow, i oczywiscie wszelkie halo, zabawki grajace, kredki ma dostepne tylko w krzeselku do karmienia i maluje po kartkach.

A m. wczoraj na nodze swojej przylapal kleszcza jak mu lazil, a ja dzis jednemu z kotow wyrwalam scierwo jedne. Musze koniecznie dziewczynki zaszczepic. Atol chyba jest jakas szczepionka na te kaszaloty? Tzn. nie na samo wczepienie sie, ale na ewentualne objawy?
Dobra spadam do pisania dalej o fototerapiach w luszczycy.
 
nonek podziwiam

ja bym nie dala rady tak dzialac:dry:

co do szczepien to jest p/ko odkleszczowemu zapaleniu mozgu, ale nie ma p/ko boreliozie

fajna stronka szczepienia

a ja mam jakies zle dni z T

mam nadzieje ze niedlugo minie bo mnie szlag trafi

chyba dzis musze jakas rozmowe przeprowadzic czy co

zobaczymy jak wyjdzie



dzis jade na spacer do Łazienek, oby tylko pogoda byla ok

Helena to glownie z Hanka sie bawi, ganiaja i takie tam

poza tym wieze z klockkow i kolek i generalnie sajgon w domu

wstyd sie przyznac nie za bardzo zwracam uwage w co sie lubi bawic:sorry2:
 
Nonek podziwiam ja juz bym chyba nie dała rady choć sama teraz zasiadam wieczorami do testów z prawka bo w dzien nie ma szans wiecznei cos mnie odrywa:baffled:(cały czas ise zastanawiam po co mi to było:rofl2:)
Atol czasami takie ciche dni sa potrzebne.Pozniej jest lepiej:-p

U nas z zabaw a kuku, bieganie i szczypanie (biega i piszczy a przy tym wdrapuje sie wszedzie;-)) próbuje ja nauczyc rzucac w kregli ale zamiast piłeczka traktuje je nogą:-D uwielbia ksiazeczki i wskazuje paluszkiem i pyta "cio to" i trzeba jej mówic ale nie lubi jak jej sie czyta zaraz zabiera ksiazeczke:-p i huśtawka (normalnie jak sie dorwie pół dnia by mogła:szok:) a pozatym pluszaki (kocha je) klocki i takie tam różne. Buziam
 
A my dzis wszyscy w domku.
Tatus nie poszedl do pracy i juz mnie wkurza:-D

Atol jak to w zwiazku...raz lepiej raz gorzej. Ale pamietaj ze po deszczu zawsze swieci slonce:tak:

Nonek normalnie sikam z Julki:-D:-D:-D:-D:-)

A ja ostatnio swietnie sie czuje. NIe potrzebuje za duzo snu.Oby tak jak najdluzej.
 
reklama
hej u nas ok!
bylismy na zakupach ciuchowych, jestem zadowolona!:-)
zaraz idziemy na grila do teściów a potem wieczorem koncert!

milego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry