reklama

mamusie grudniowe:)

Sugar i jak chrzcinki? Udalo sie wszystko?

A my lezymy.
Kuzwa chce zgrac z telefonu foty i nie moge. Cos mi sie wyswietla ze nie ten port usb czy cos. Ale probowalam juz wszystkich i na lapie tez i to samo. Moze ktoras wie o co chodzi?
 
reklama
Kochane mamusie, tatusie, e-cioteczki forumowe.
Zapewne czytałyście o powstającej Fundacji (a dokładniej Stowarzyszeniu) działamy już jak możemy chcąc pomóc naszym forumowym dzieciaczkom - Zosi i Maciusiowi.
Bez Waszej pomocy nie uda nam się to. Wystawiamy na allegro różne różności, zresztą sami zobaczcie NASZE AUKCJE,
Jest nas tu prawie 30 000, jeśli każdy z nas wpłacił by złotówkę na Maciusia i na Zosieńkę, to Maciuś miałby już zebrane pieniążki na operację (została by niewielka kwota do uzbierania) a Zosieńce moglibyśmy kupić potrzebny sprzęt.
O Zosiaczku przeczytacie na STRONCE ZOSI
A o Maciusiu na STRONCE MACIUSIA
Możecie nam również pomóc przekazując rzeczy na aukcje. Przygotujcie paczkę, wyślijcie ją do nas a my porobimy zdjęcia, opisy i wystawimy przedmioty
Z góry dziękujemy za Waszą pomoc
Jeśli macie jakieś pomysły, pytania piszcie na wątku FUNDACJI
 
Pingwinku faktycznie Twój post jak telegram:-D I co tam u was jak Mercedes i malusze.Ps, wiadomo co tam w brzusiu masz????

Atol to tak jak moja uwielbia foremki łopatki itp.

Aeyne współczuje. Maluszek musi sie meczyć. Ale zazdroszcze Ci tej pomocy od strony Rodziców;-)

Maja jak jest kacyk to znaczy ze imprezka była udana:-p Co do fonu nie mam pojecia:zawstydzona/y:

Sugar i jak po chrzcinach???? relacjon+ foty plisssss

Dita no własnie taka pogoda ze maluchy non stop cos łapią. Mam nadzieje ze wykrakasz ta ładneijsza pogode od jutra:-p

A my dziś zamówiliśmy obiadek do domku-strajku kucharki:-p i katastrofa:crazy: nawet sie nie najadłam porcje jak dla dzieci i do tego żadna rewelacja. Bleeeee nigdy wiecej. Nie ma to jak Niko(takei szybkie dobre żarcie) lub La-Gondola:-p(pizza)
A po obiadku bylismy z dziecmi w Ballandii i było SUPER mała (i starsza też-choc miała byc jako opiekunka:-D) sie tak wybawiła ze szok wlasnie zasypia koło mnie:-D.
No nic czeka mnie jeszcze prasowanko, potem kąpiel a reszte sie zobaczy;-)
 
bosze, moj maluszek jest w coraz gorszym stanie :-(
ponoc wymiotowal przed snem mocno.. cos okropnego.. i to chyba jednak angina czy cos, bo nie chce nic pic, jesc..
jak mi go zal okrutnie..! zasnal teraz :-( w sumie to caly czas lezy i pojekuje, ozywia sie tylko po czopku na jakies 2-3h i znowu pada..
w kazdym razie dopiero druga dawke antybiotyku dostal, jutro powinno byc lepiej..

czarna
, rodzine mam przekochana :-) naprawde..
 
no to i ja witam:-Dwreszcie
u nas ok wsumie
ja od soboty zeszłej walczyłam z rwą kulszową - jezu co za ból - na szczęście zastrzyki raz dwa postawiły mnie na nogi! No i się z Mamą pogodziłam przy okazji! gdyby nie rodzice to nie wiem co by było!

Mapet ok, chociaż miał gardło chore troche(tantum verde pomgło) teraz jest na etapie ciekania po dworze i żadna siła go w domu nie utrzyma:baffled:z zabaw uwielbia tańce typu kółko graniaste, tańczymy labada i baloniku nasz malutki, oprócz tego ciężarówy i figurki zwierzaków zwłaszcza koty, psy i żyrafe:-p

Widze, że sezon na zakupy. Mnie T zabrał w sobote i kupił mi torbe, bluzke, spodnie, kolczyk, korale i buty ale się ucieszyłam już nie pamiętam kiedy coś dla siebi kupowałam

nonek, kulka łącze się w bólu pisania pracy:-(
maja cieszę się że z M. wszystko ok
Sugar dawaj relacje z chrzcin szybciorem!
Pati ucałuj bidulka Malutkiego mocno!
atol Twoje dziewczyny są boskie!
pingwinku post pierwsza klasa pisz szybko co u Was
Dita współczuje neta (przeżywałam to samo) głowa do góry nastrój się poprawi wraz ze słoneczkiem

buziam Was mocno!
 
aenye jak nie chce jesc, ani pic to na 99,9% gardlo ( angina). Dobrze, ze ma ten antybiotyk. Po 3-4 dawce powinno zaczac sie poprawiac. Jak spadnie goraczka to od razu bedzie lepiej. I paracetamol na zmiane z ibufenem dobrze dziala. A jak chce sie zbic goraczke bez lekow, to wilgotna szmatka na watrobe- to najcieplejszy organ.
Zebys tylko ty nie podlapala...

Ja dalej zdycham, stekam i jecze jak na szwabskim pornolu. Musielismy jechac do obi, to sie ludze ze zgroza na mnie patrzyli. A ja szlam z Majerana w wozku, jakbym "balkonik" trzymala i wydawalam rozne steki. Koszmar.
Dzis sobie odpuszczam z praca, a jutro do lekarza doginam.
 
Patrycja oj wspólczuje bidulkowi bardzo!!
ale na szczęście dzieciaszki szybko dochodzą do siebie!

nonek a może to ta cholerna rwa??
ja tak to łączę się w bólu
 
no i zagladam wieczorowa pora:sorry2:

aenye wspolczuje Fliperkowi bardzo, gardlo na bank, no i jak ma katar to moze wymioty od tego

bosz najbardziej sie boje wymiotow u dzieci i biegunki w drugiej kolejnosci:baffled:, pamietam jak helena cala noc wymiotowala, masakra

Hanka to przynajmniej juz mowi, zaraz bede rzygac:blink::sorry2:, a Helena ech... straszne

nonek, sara zdrowia zycze, choroby precz
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry