reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Hej się melduję:-)
byłam w szkole
jestem wyczerpana psychicznie /zajęcia z dziecmi baaaardzo chorymi......../

Współczuję wszyskim chorującym dorosłym i moooooocno buziam chore maluszki:tak:

I w ogóle to wszystkie Was mocno pozdrawiam i gorąco całuję
i przesyłam uśmieszki:-D

Dobranocki
 
dzieki, dziewczyny..
najgorsze, ze maly nadal u rodzicow.. raz, ze u nas sajgon (dopiero 2 razy pomalowane, czesc sciany, co ma miec inny kolor, czeka do jutra.. ciagle cos, a to farby za malo, a to sciana peknieta znowu, a to konieczne wyjscie itp..), dwa, ze maly nie nadaje sie zupelnie do transportu, trzy, ze w sumie lepiej, zebym i ja sie nie zarazila na sam koniec, bo jak znowu antybiotyk mialabym dostac (a w efekcie juz widze znowu infekcje wiecie gdzie, u mnie chyba naturalna kolej rzeczy) tuz przed porodem, to dramat..
strasznie, strasznie mi z tego powodu przykro, mimo ze wiem, ze mlody sie tam dobrze czuje i ma fantastyczna i opieke, i cala watahe chetnych do zabawy.. ale nie ma to jak mama, nie..? spalabym z nim najchetniej..

sa_raa, gratki zakupow :-) jak urodze i djde do siebie (no i dostane becikowe :sorry2: ) to tez strzele sobie cos, a co! na pewno dobre klapki do chodzenia po domu typu sholl i rozowy dres a la longoria w desperate housewives ;-) poki co tyle :-D

kasu, co tam..??
 
Hej chorowitki :)
aenye na razie nie wiadomo co mi jest:sorry2:
badania ok, krew idealnie [opad z 49 zmienil sie w 5], pluca i cien srodkowy bez znian
dzis reszta badan, ale chyba sobie dam niedlugo spokuj bo tak szukac choroby to mozna cale zycie:dry:
a co do Fifola, to lepiej ze tam jest a ty sobie zadnych wyrzutow nie wkrecaj:no:
zrobcie co macie do zrobienia i bierzcie go do siebie :)
 
witam się z rana
a właściwie witamy bo Mapet siedzi mi na kolanach:-D

Pati ty sobie nic nie wkręcaj
tak się życie często układa, że jak wszystko jest nie tak i nic nie poradzisz! Skończycie to weźmiecie Filipka i już

kasu nawet nie wiesz jaka to dla mnie radośc, że zdrowa jestes!!
buziam i ściskam mocno!

jade po coś na śniadanko:blink:
 
Kasu bardzo sie ciesze, ze morfologia ok.

Ja dzis zdycham. Z ubikacji wstac nie moglam rano. Na 11 do lekarza sie wybieram,boje sie, ze to jednak dysk. Placze z bolu.

A Majerana rano otworzyla sobie lodowke, wyciagnela danonka i wyswinila pol chalupy.

Pogoda do d upy.
 
Aeyne ty sie powinnas cieszyc ze mały nie płacze za wami itp. że tak naprawde zadnej krzywdy mu nie robisz, tylko ty niepotrzebnie sie nakrecasz:tak:

Kasu ale super wiadomosci. Oby reszte wyników była taka sama:tak:

Nonek współczuje. Moja siostra miała czesto jazdy z dyskiem i niestyty musiała przechodzic rehabiliteacje i takie tam:baffled: A malutka to takie bardzooooo zywe sreberko widze:laugh2:

A ja dzis sie czuje jak przez magiel przecisnieta:baffled:
 
reklama
nonek jak ja CI bardzo współczuje!!
czy to dysk to łatwo sprawdzic: połóż się na plecach i jak masz kogoś to powiedz, żeby Ci zgiął nogę w kolanie i docisnął kolano do piersi - jak boli to dysk a jak boli podczas "odkładania" nogi w dół to rwa

u nas dla odmiany pogoda piękna!
słoneczko, ptaszki śpiewają, Mapet śpi bo wstał dzisiaj o 6.30:baffled:
no życ nie umierac
twu twu twu co bym nie zapeszyła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry