moj tez ostatnio tylko przez sen mleko. inaczej w ogole zapomnij.
ale najwazniejsze - nunus dzisiaj super

normalnie nowe dziecko. spal ladnie do 3.30, od tej pory co pol godziny wybudzal sie, ale na sekundke. ja nie pospalam, ale generalnie kimalismy do 8, az obudzila nas pielegniarka

zastrzyk bolesny bardzo, niuniek strasznie placzulil :-(
no ale licze, ze zejdzie mu wsio, dzis juz lepiej oddycha, gorzej, ze nos znowu na maksa zawalony, wiec tylko buzia idzie mu sie dotleniac.. ehhh.
no i zjadl dzis na wlasne zyczenie kaszke - co prawda z tych na dobranoc i 3/4 sloika, co mialam otwarte od wczoraj.. zjadlby wiecej, ale jak zaczelam dorabiac to mi juz zwial z fotelika i nie chcial wiecej nic.. no ale i tak super :-)
ale przez sen dalam mu ten hipp ors200, troche dodalam mleka (tak lekarz radzil) i wypil 3/4, wiec tez niezle :-)
nieistotna, u nas tak bylo jakis czas temu. masakren. wspolczuje poczty..
kasia, super z hustawka :-) dziecko masz z glowy ;-) moj dotychczas sredniawka na bujanie, 2 minuty siedzi i wyje. znaczy my nie mamy, u znajomych tak jest, moze to stad, ze nie zna dobrze..
ja od rana klotnia z D.. no szok.. tak mnie - i w ogole nasza rodzinke mala cala - podsumowal, ze nic, tylko sie zalamac.. ma troche racji, niestety, ale z drugiej - widzi tylko czubek wlasnego nosa.. wlasne plany.. i jest tak szalenie krotkowzroczny.. a ja nie umiem z nim rozmawiac, ni chooj.. jak zaczyna krzyczec (znaczy: "nie krzyczec, tylko mowic podniesionym glosem, jak zawsze, gdy jest nerwowy"), to ja wymiekam.. nie umiem, ryczec mi sie chce od razu, a przeciez nie pokaze mu tego.. no i chooj.. siedze jak mysz pod miotla.
no comments, pliz, tak sie tylko wygadalam.
no i dzien dobry, mglisty..
