reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Sugar sprawa nie jest jeszcze przesadzona bo mamy jeszcze wiele czasu, moj maluch lezy w poprzek i nie martwie sie bo ma jeszcze czas na to by sie przekrecic.. nie martw sie na zapas :)
 
Czarna dziol bratowej Bomba:tak:
Sugar moja znajoma jak była u lekarza w 32 tyg też ją straszył cc a jej kochany synek dopiero w ostatnim tygodniu przekręcił się główką w dół także spoko luzik będzie dobrze.
Nieistotna mam takie same sińce prawie zawsze po pobraniu krwi a dodatko jeszcze u mnie Ciężko bardzo żyły znaleźć i ostatnio Pani chciała mi jak małemu dzieciaczkowi z palca albo z dłoni pobierać:-p
aga a ty nie panikuj za wczasu wszystko będzie ok napewno
 
Macie racje. Nie bede sie martwic. Jest tyle innych wznych spraw.
Widze ze wszystkie jeszcze spia bo ani jednego posta dzisiaj.
A macie racje, odpoczynek najwazniejsza rzecz. Ja niestety do pracy. W kazda sobote na 8 rano. Ale juz od listopada zmieniam godziny pracy. a soboty koniecznie wolne.Nie ma co.:dry:
 
A ja tam lubię w soboty do roboty, bo:
1.nie ma klientów
2.nie ma szefostwa
3.jest tylko 5 godz pracy
4.jest święty spokój
5.odbieram za sobotę jeden dzień w tygodniu.

I jest fajnie.
 
witajcie

czarna lo matko ale wielki chlop, pogratuluj piekny nowy obywatel:-)

jesli chodzi o polozenie miednicowe to ja to przezylam, moja Hania byla tak ulozona cala ciaze i w ostatnim miesiacu to mi co tydzien robili USG zeby sprawdzic czy sie przekrecila glowka do dolu, niestety nie nastapilo to i mialam cc, ale powiem szczerze ze nie wszyscy lekarze uwazaja ze jest to wskazanie do cc, ja chodzilam do przychodni przyszpitalnej w W-wie na Karowa i tam mi powiedzieli ze bedziemy probowac rodzic naturalnie (tym bardziej ze Hanutek wazyl 2300) ale jak zaczelam czytac w necie i w ksiazkach roznych to troche spanikowalam i poszlam jeszcze na konsultacje do innego lekarza z innego szpitala i on z kolei stwierdzil ze tylko cc bo nie ma co dziecka narazac na niedotlenienie itp i mialam cc

z kolei moja znajoma rodzila wlasnie na Karowej miala polozenie miednicowe i urodzila naturlnie, nie ma reguly, a jak to moj lekarz powiedzial "kazda rodzaca jest potencjalna kandydatka do cc", najwazniejsze zeby dziecko sie zdrowe urodzilo

ale sie rozpisalam, ale jeszcze poki mam czas to napisze ze jestem po wizycie u gina i najprawdopodobniej urodze w styczniu:szok:, ja mam dlugie cykle takie po 36-38 dni wiec do zaplodnienia doszlo pozniej, dziecko tez jest mniejsze o jakies 10 dni, wiec chyba bede styczniowa mama, ale zostaje tu z wami, czy chcecie czy nine;-)

no i powiedzial mi ze mam szanse rodzic naturalnie, ale ja po tym cc to chyba bardziej sie boje naturalnego niz cc:no:, zobaczymy, zawsze to tylko jedna opercja a nie dwie

pozdrowionka bedzie dobrze
 
reklama
Atol - tak jak wszystkie jesteśmy i będziemy grudniówkami i nie ważne, kiedy urodzimy:).
Moja kuzynka urodziła swoje drugie dziecko już rok po cc (wskazanie - odkleiło się łożysko). Nie miała żadnych problemów przy tym naturalnym, tylko nie podawali jej oksytocyny, aby nie przyspieszać porodu (przy gwałtownym przyspieszeniu była obawa o szwy). I wszystko było ok, także nie martw się.

Nie martwcie się i wy wszystkie ,,miednicowo- poprzeczne" mamusie, bo to jeszcze prawie 3 miesiące. A dzidzia się może przekręcić nawet w ostatnim tygodniu. Moja np jeszcze szaleje - układa się jak jej pasuje - raz główkowo, raz poprzecznie, innym razem miednicowo... Jeszcze jest czas.

Czarna - gratulujemy swieżo upieczonej cioci - no i szczęście,że wszystko się dobrze skończyło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry