reklama

mamusie grudniowe:)

atol to ty jesteś już mamą grudniową czy tego chcesz czy nie:-p:dull:

Ja tam sobie nie wyobrażam chodzić teraz do pracy bo bym się chyba zadyszała:-pale też wolałabym iść sobie w sobote na 5 godzinek a później odebrć cały dzień w tygodniu:happy2:
 
reklama
hej Grudnioweczki.
Mój Maluszek jakos mniej się ruszał ostatnio, przestał tak nawalać łapkami i nóżkami jak zawsze....a teraz mam wrażenie że mam obcego w brzuchu!!:tak:
Mój brzuch faluje ciągle, boki sie podnoszą i opadają. Nie mogę się napatrzyć na to. A pod dłońmi wyczuwam jakby calutkie ciałko, pupke plecki i jak sie Maluszkowi nie podoba to odplywa w drugi koniec brzucha :-) .
Moja dzidzie dosyć późno zaczęła się ruszac (22tydzień) dlatego teraz tak bardzo przeżywam to wszystko.
Napiszcie jak tam Wasze maluchy grasują????
 
Moj szkrabek bryka jak tylko slyszy ze ktos sie oddzywa. A jak zjem to po chwili dostaje takiej energii, ze bajka. Ja mam brzuszek bardzo nisko. I te ruchy sa tez raczej ponizej. Ale teraz sa tak mocne ze czasem mnie zaboli. O trzymaniu do rana pelnego pecherza nie ma mowy, bo dostane pare razy takie kopniaki, ze pedem do toalety, zeby nie popuscic...:szok: . Tak od kilku dni czuje ruchy wyzej, tzn w okolocach pepka. Wiem ze dla niektorych to dziwne ale tak mam. W ogole mam szerokie biodra i maly brzusio, wiec moze dlatego te ruchy sa bardziej w srodku, ale czuje je tak samo mocno.
Mam nadzieje, ze wszystko ze mna ok.:-( .
 
Wydaje mi się że ruchy w okolicy pępka są jak najbardziej oki. Przecież Maluszek może być jeszcze w bardzo różnym położeniu, a jeżeli jest już główka na dole to może mieć wyprostowane nóżki.

Ja tez czułam kiedyś tylko na dole brzucha, teraz za to dzidzia baraszkuje po całym brzuchu :tak: nawet na bokach śmiesznie łaskocze jak leze na boku. Chyba wykozystuje sytuacje, że jeszcze ma sporo miejsca....:-D
Poazdrawiam
 
Mi też się wydaje , że nic się nie dzieje niepokojącaego aga
Moje maleństwo w dalszym ciągu trzyma nózie pod moim prawym dolnym żebrem a ruchy odczówam prawie cały dzień. Nawet jak nie czuje ich tak od środka to jak położe ręke na brzusiu to wyczówam jak się Bebik wierci.
 
hej,

no moj synus widze grzeczniutko lezy w polozeniu glowkowym od 20tc :-) tez mam brzusio nisko, ale jak wypina pupcie to czuje ja zdecydowanie pod zebrami i nawet pod zoladkiem ;-) a nozie czuje mniej wiecej gdzies miedzy prawym zeberkiem a prawa nerka ;-)

w ogole to inteligentne z niego stworzenie! jak ma tzw. "pore aktywnosci" (dwa, trzy razy dziennie), to obserwuje, gdzie najmocniej kopie, a gdzie nie kopie wcale lub bardzo rzadko i wtedy naciskam raz - dwa w to miejsce, gdzie tak rzadko go czuje, a on odpowiada! przysiegam :-) :-) :-) strasznie to fajne!

no i Filipek zazwyczaj uspokaja sie, kiedy gadam - chyba lubi dzwiek mojego glosu :-)

a co do polozenia jeszcze - pewnie, ze moze sie przekrecic! chociaz lekarz wywrozyl mojej szwagierce cc ze wzgledu na polozenie miednicowe juz pod koniec 6mies i tak sie to skonczylo. ale to nie regula. :-) zreszta, cc robia z tak wielu powodow, ze naprawde nie ma co sie nastawiac, ze na pewno urodzimy naturalnie, nawet, jesli dzidzia ladnie lezy...
 
Moj maluszek od dwoch dni probuje mi glowką przestawic prawe zabro.. az boli i dech zapiera, a nozkami kopie po pecherzu.. lubie sie z nim bawic, zaczepiac go i czekac az odpowie.. wiem ze lubi gdy glosno mowie, mysli wtedy ze to do niego :) i ze lubi gdy zanurzam sie w cieplej kapieli, wtedy sie rozgrzewa i kopie :)
 
ja mam jeszcze jedna rewelacje, ale nie wiem, czy to przypadek, czy juz regula - czesto, jak Fifek slyszy szum wody (np. jak zmywam naczynia czy jestem pod prysznicem) to zaczyna fikac ;-) jakos tak od tygodnia mniej wiecej, wiec jeszcze nie wiem, czy to nie zbieg okolicznosci ;-) ale to fajne, jak nie wiem, tak juz sie z nim porozumiewac!!!
 
reklama
zapomnialam pogratulowac czarnej slicznego, duzego bratanka!!! usciskaj bratowa i maluszka :-)

a ja bylam dzis na chrzcie siostrzeniczki mojego m, Dawid byl chrzestnym, malenka wygladala przeslicznie, no taka mala ksiezniczka, ze nie wiem!!! i grzeczniutenka, usmiechnieta, mala modelka :-) uwielbiam ja!

a moj synalek, oczywista, dawal koncert u mnie w brzuchu podczas calej ceremonii :-D maly bezboznik! chyba nie bedzie taki spokojny jak kuzyneczka ;-) az mi sie normalnie raz slabo zrobilo, jak mnie tak z calej pary w zoladek walnal (nie wiem czym, chyba pupa albo kolanem).. hehe...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry