reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
dobra, psiapsioly pojszly, to krotko napisze co i jak.
maly superzdrowy, przeplywy, lozysko, on sam - wsio git. wazy 3850, czyli klopsssss, ale szyjka twarda, wysoka i zamknieta w chooj. w takim stanie moglabym do Wigilii znowu chodzic. jak nic sie nie zmieni to mam tydzien po terminie (20.05) zglosic sie do gina na badanie i da mi cos na przygotowanie szyjki.

ogolnie dupa. troche sie zalamalam, ale w sumie co tam, niech se siedzi ile chce... zebym tylko funkcjonowac mogla normalnie, to nie ma problema..

a te wczorajsze bole to niby neuralgie jakies i moze spowodowane tym, ze mlody zszedl nisko - bo jest juz niziutko bardzo ponoc. i moze uciska na nerwy jakies, stad nie moge chodzic, a poniewaz mam ciagle twardy brzuch, to stad tez te bole w krzyzu itepe.. bole serca tez niby od kregoslupa. w sensie, miesnie sercowe. itepe, itepe.. ;-)

no nic. :-) bedzie co ma byc. :-)

buziaki!
 
Leeee, ja myslalam, ze sie juz rozdwajasz:-p Bierz sie za mycie okien, wieszanie firanek. Jak nie u siebie, to popytaj sasiadow moze potzrebuja pomocy;-);-).

Ja ze zmeczenia spac nie moge. Drugie piwko wlasnie otworzylam, szkla kontaktowe juz mi same wypadaja.
 
Firanek, sranek - i tak wylezie kiedy bedzie chciał :tak::-D:-p
Fajnie Aenye że wszystko git z łożyskiem i przepływami, znaczy jeszcze nie czas na niego. Ja z takimi bólami i objawami bujałam się cały miesiąc, zanim młody wylazł z brzucha ehehe.

A propos żłobka, nie ma to jak mąż prawnik. Wykrył że prowadzą go oszuści podatkowi. No zobaczymy, jak to ich 7 działalność, a 6 poprzednich nie wyszło to jestem z lekka sceptyczna. :dry:
Orientujecie się o co ich pytać a propos różnych kwitów i zezwoleń? W sumie nie wiem, czy to żłobek (tak piszą) czy klub (tak podejrzewam)..

Ja bym za to popracowała też chętnie, bo mnie już nosi od tego snucia po labie, a perspektywę mam za 2 tyg już siedzenia w domu. Szczególnie że kasy nie mamy na maksa, zamykamy każdy miesiąc 1000 w plecy, fak. Ale dupa blada, nikt mnie po pierwsze w ciąży nie zatrudni, już nawet na tyle widać że by się nikt nie nabrał że w niej nie jestem. Jakieś zlecenia w domu by sie porobiło, żeby choć na ten żłobek zarobić... marzenie...:dry:
 
Witam pokawusiowo:-)

Kasia przede wszystkim to sprawdź ich wpis do ewidencji działalności gospodarczej lub KRS /zależy jak działają/
i tam wsio będzie wpisane - co i kto i czym się zajmują.
Jak już będziesz miała te dane to będziemy działać dalej:tak:

P.S. A skąd wiecie, że to oszuści? mają wyroki, itp?
jeśli tak, to nie wiem, czy oddałabym im dziecko pod opiekę:baffled:

A co do kasy - to są właśnie uroki własnej działalności... zusy, srusy, rachunki i podatki...
raz jest super, a innym razem do du py...
i trza se radzić jakoś ;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry