reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
a faceci nie rozumieja, czemu spedzamy na bb tyle czasu...

uwielbiam was, dziewczynki :-)

i, nieistotku, masz racje... po prostu nie bedziemy mieli pieniazkow na zbytki i nie bedziemy tak szastac... no i nie odlozymy pewnie nic (na co tez po cichu liczylam...)

w ogole juz mi sie nie wydaje to takie tragiczne wszystko :-) dzieki wam, babeczki :-)
 
No powiem Wam, zę już nie raz dzieki BB i mamusiom grudniowych poprawiał mi się humor i znalazło się rozwiązanie problemów...
A Tomcio wiecznie pyta: "co ty tam tak piszesz i piszesz"...albo mówi "kobieto ty się na śmierć zapiszesz"...
A znajome już się tyle o Was nasłuchały, że szczerze mówiąc to chyba już mają dosyć mojego gadania typu "nie zgadzam się z Tobą bo naprzykład jedna z dziewczyn z BB miała tak a tak...":eek::laugh2:
A jak nie zajrze tutaj chociaż raz dziennie to jestem chora normalnie
NIECH ŻYJĄ GRUDNIÓWECZKI I CAŁE BB
 
Ja dopiero on niedawna jestem z Wami i nie zawsze wiem co mam napisac. Ale kilka razy dziennie zagladam i w sumie jak siedze tutaj sama w zamku to jest mi razniej, czesciej sie usmiecham jak czytam Wasze posty. Ciesze sie ze akurat na to forum zajzalam. Pozdrawiam
:tak:
A i jestem szczesliwa bo moj m powiedzial ze zrobi wszystko aby przyjchac do mnie i ze mna posc we wtorek na USG - Je suis heureux
 
Słodko się czyta wasze historie, dziewczyny :-)

U mnie było odwrotnie - raczej w dzieciństwie kasy na lekarstwo, więc dla mnie oszczędność to raczej norma, a wydawanie idzie mi gorzej. W drugą stronę podobno trudniej się przyzwyczaić, ale myślę, że jak się ma świadomość, że trzeba, to i się uda! Zresztą takie problemy są zawsze przemijające :tak:
 
buziak, kasia_z :-)

nieistotku, hah, to bolace gardlo to pierunstwo totalne! ja znowu traktuje je bioparoxem. dziala rowniez gorace mleko z miodem i - UWAGA - maslem! (lyzeczka, coby sie rozpuscilo). i jakies cukierki do ssania, niekoniecznie leki, mi pomagaja nawet zwykle landrynki..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry