reklama

mamusie grudniowe:)

Wlasnie samochod pogrzebowy zabiera cialo tego czlowieka. Zaraz beda podstawiac drugi pociag, zeby zabral pasazerow, bo oni biedni tam caly czas siedza. Caly czas mam przed oczami to auto ciagniete przez pociag i plonace. Jak na filmach normalnie, ale to nie byl film.
Od razu zadzwonilam do rodzicow jednych i drugich i do Kate, zeby uprzedzic, ze to nie my.
 
reklama
My jestesmy pierwszym domem od strony torow. Ja widzialam z okien a Macieja wlasnie rabal drewno, uslyszal huk i spojrzal w strone torow, a tam pociag z autem. Ze 300 metrow je ciagnal. Od razu dzwonililsmy na straz pozarna, pogotowie i policje. Najlepsze, ze straz i pogotowie odebraly od razu, na policje nie mozna sie bylo dodzwonic. Moze ten wypadek w koncu przyspieszy jakies rogatki czy cos. Bo 2-3 m-ce temu tez przeciez prawie na naszych oczach bus wpadl pod pociag, ale tak jakby sie odbil i wpadl do rowu. Facet zmarl na drugi dzien.
 
O kurcze Nona...Ja pierdziele. Ten Wasz przejazd kolejowy rzeczywiscie niebezpiecznie wyglada ale nie sadzilam ze az tak. Wspolczuje przezyc. Ja to bym chyba nie zasnaela

Dita tylko ze ten moj M jakis taki maloodporny jest i przewaznie takie dolegliwosci koncza sie antybiotykiem. A w PL na wesele jedziemy i mam troche znajomych dzieciatych do odwiedzenia i inie chcialabym zeby malenstwa pozarazal bo mowi ze juz go chyba migdal boli.
Szkoda by bylo bo on naprawde zadko do PL lata.
Juz mi troche zlosc przeszla ale zje..alam go jak psa i wygonilam na spacer z Pyza. Odpoczelam troche psychicznie bo nie bylo ich ze dwie godziny.
 
dziewczyny przepraszam ze dopiero teraz ale dopiero weszlam do domu i polozylam dzieciarnie:

" SARUNIA URODZILA SIE O 11 33.SN WAGA:3500 DO SZPITALA DOJECHALAM Z 7CM, ZA POZNO NA ZZO, GLOWKA CHCIALA ISC BRODKA I NIE MOGLAM JEJ WYPRZEC, ZNOWU WIEC KLESZCZE I WIELKIE NACIECIE ALE WSIO JUZ OKI, MALA CIAGLE CHCE SSAC. POZDRAWIAM ANIA"




aniu i sarenko gartulacje!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry