reklama

mamusie grudniowe:)

hej hej

pingwinku gratulacje, Saro witaj na swiecie

Motylek dzis 5 miesiecy konczy widze, ale ten czas leci:happy:

ja tez najchetnej bym w sen zimowy zapadla, jak nie ma slonca to sie mega melancholijna robie, bleeee

co do 3go dziecka to daje sobie jeszcze czas do 35 ( a to juz nie tak dlugo:-p), tak to jest jak ma sie pierwsze dziecko w 30 roku zycia he he

ale nie narzekam, to moj swiadomy wybor, ja w wieku 20 -25 lat bylam mega niedojrzala i nie bylaby ze mnie dobra mama:dry:
 
reklama
hehe, ale was na przemyślenia prorodzinne wzięło:-D:-D:-D

U nas obie planowane, nie wyobrażam sobie inaczej, co innego że po prostu postawiliśmy na dzieci, na rodzine, na ,,jakoś to będzie" Bo jeśli mielibyśmy czekać na dom, szkołe, pracę, kasę itp itp, to jeszcze z 5 lat albo i dłuzej bylibyśmy bezdzietni, a może i w ogóle ,,nas" by nie było ;-) A tak kiedy moi rówieśnicy dopiero się żenią to ja mam już jedno prawie dorosłe, drugie prawie odchowane,hehe, zaczynamy życie na pełnych obrotach kiedy inni dopiero będą się pchać w pieluchy;-)
A to że nie chce wpadki - tak gadam,że świat by się zawalił itp itp, pewnie dałabym rade, moja mama miała nas 4, w tym ja najstarsza i to mi przypadło wychowywanie rodzeństwa więc żółtodziobem nie jestem;-)
Ale wolę jednakowoż kontrolowane rozmnażanie;-):laugh2:
No, tyle nt mojego przemyślenia:laugh2:


anita - a nie mówiłam?,hehehehe:-p Ja ci już nic nie poradze, z Alą miałam identycznie, dopiero jak miała 2,5 roku, zrozumiała,że cysio beee;-)

maja - kurcze, trzymam kciuki za koleżankę i jej bobo, oby to nic poważnego

atol - super by było. Może jak tyle nas wszystkich pojedzie, to zniżkę dadzą;-):-D:-D

roni
dobrze gada:tak:
 
Wpada fajna sprawa tylko ja na druga nie mam co liczyc bo sie zaspiralowalam.

Nic straconego ;-) Leżałam w pokoju z dziewczyną której siostra zaszła w ciążę mimo spiralki :tak: Chyba nie ma skutecznego anty...

Luckymama - normalne że masz doła i się zebrać nie możesz, takie dzieciaki to praca straszna, mało jest bardziej wyczerpującej. A ty sama wszystko ogarniasz, wielka jesteś :tak: Ja mam takie same doły i depresje ze zmęczenia, dokładnie tak samo. Nie martw się tym, teraz najgorzej.. ale za dwa lata będziesz promieniała ze swoją trójką :happy::-):-) I narzekaj narzekaj jak najbardziej, my tu od tego, żeby posłuchać :tak::tak::tak:

Mój Maciuś chyba bardziej w moją rodzinę, bo u D. dołeczków nie było, u mnie miała siostra taty dołeczki. Na razie mały ma jednego, ciekawe czy drugi też się pojawi :rofl2: Maciuś w dalszym ciągu niekłopotliwy, zawinięty w ciepły kokon hibernuje na pięć godzin. A ja mam nawał i tylko czekam z utęsknieniem żeby chłopak wstał i ssał :-D
 
Ech blagam nie mowcie o ciazach. Bo ja mam caly czas leki, na szczescie niedlugo zbliza sie termin @, mam nadzieje, ze przyjdzie w terminie.
Niech mnie dzis ktos dobije, nie mam na nic sily.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry