reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
bsz kasia biedny piter! mam nadzieje ze juz lepiej

nonek majerana powinna cgodzic w kasku :-p

ja odpicowalam chate bo juz syf sie klanial a nasza niezastapiona pani maria wyjecala bo jej corka zachorowala

malej wylazla jedynka, druga na wylocie, chyba mam winowajce tych wszystkich bolaczek :dry:
ignacemu zeby wychodzily "niepostrzezenie"

stary chory, ledwo mowi gardlo jak rak :baffled:

itez zgadzam sie z maja ze to gdzie mieszkasz ma malo do "gadania"
 
hejo jejo

my wczoraj krotko balowalismy, bo o 23 ciocia zadzwonila, ze Masio sie porzygal again :wściekła/y: wiec winowajca czesciowo jest na pewno mleko nan 1 active :wściekła/y: fak, wczesniej mialam zwyklego nana i bylo ekstra, chcialam lepsiejsze mu wziac i przedobrzylam :wściekła/y: nie wiem, sprobuje Fiolowi zapodac, moze mu nie zrobi roznicy, bo zal wyrzucic cala puche :wściekła/y:
ale Masio tylko chlusnal co wypil i wsio z nim ok, gadal w nocy i chichal jak szalony, spokojnie tez spal do 5 :-) wiec super i zdrowy bak.

kasiu,
strasznie wspolczuje Pitulkowi, Boziu, takie meczarnie musza te maluszki znosic :-( mojego Masia czeka tez za pare miesiecy takie cierpienie, udraznianie kanalikow lzowych, a Fijolkowi byc moze stulejka, ale za pare lat na szczescie..

mnie cos dzis chwycilo cos dziwnego 'na dole', cos na ksztalt zapalenia pecherza/cewki moczowej, plus pieczenie tam w dole, nosz kuzwa jego pieprzona mac! przed samym wyjazdem!..

ogolnie to Fiola chyba tez cos lapie, kaszle mi i marud, 37st, ale do zloba dalam, bo musze sie dzis spakowac i ostatnie zakupy zrobic :cool: jutro do kontroli do laryngologa z uchem i do ogolnego na osluchanie, oby bylo ok..
 
Nonku zaległe ale szczere..... Sto lat z jednym chłopem :tak:
popieram Sugar kask na głowę :-D, ale moja to też wypadkowa jak tylko gdzieś jesteśmy izaraz coś wymyśli i BAM...

Kasia... o rany Piotruś musiał przechodzic męczarnie, .....a potem pytanie ciekawe dlaczego dzieci sie boją białego fartucha:-(.
Gratki zorganizowana mamusiu, oby tak dalej:tak:.....

Aenye ja narazie w ogóle zmieniłam Nan na Bebiko, bo moja mama ma shizy po ostatnich wiadomościech , Nesttle wzięli na ostrzał, że podobno mogli jakiś zagęszczacz z Chin sprowadzać:shocked2:
...a z tymi dwoma walizkami to mnie rozbroiłaś:cool2:, ciekawe czy dasz radę:sorry2:

Kasia no no no, to super że gabinet się rozkręca...a powiedź jak sobie radzisz z odizolowaniem się od problemów swoich pacjentów po powrocie do domku...

...a ja myślę , że damy radę na Istebną sie załapać... o ile będzie można tak na ostatnią chwilkę dojechać.....bardzo chciała bym Was poznać osobiście.

jakieś dołki jesienne mnie łapią...ale dam radę:tak:
 
AgutkaP - mnie te coś dołującego łapie,u nas pogoda do du py jest,ciągle pada deszcze i jest baaardzoooo zimno,nawet się z domu nie chce wychodzić.Wczoraj jak wyszłam na spacer z małym to tak zmarzłam a Alanek to mino że był ciepło ubrany to rączki miał jak lody a nos czerony że hejj.Tylko ciepłe kakałko pić i siedzieć w domu.I wogule mam dziś dużego lenia...:dry:




No nic lecę troszke dom ogarnąć,bo dziś czas na sprzątanie:-)
Buziaki dla was
 
Halo halo0

My sie pakujemy i jak zwykle problem...co wziac. Kuzwa tak czesto latam i za kazdym razem to samo. Chyba powinnam wybrac kilka zestawow i za kazdym razem to samo wozic bo szalu dostaje i miejsca brak.

Kate hehe dobre te slodkie stringi. Ale i ja zapakowana w kokardke to niezly pomysl.
Dzieki dziewczyny:)
Nie wiem czy dam rade jeszcze zajrzec rzed wylotem i z Pl wiec jakby cos:
Chorowitkom zdrowka zycze.
Aenye udanych wakacji.
No i oczywiscie super udanego sabatu w Istebnej.
Buziaki
 
agutka, ze niby 2 walizki powinny normalnemu styknac? ;-) no tom nienormalna, bo na wakacje zapakowalismy caly samochod po sufit i jeszcze D dowozil, co trza bylo :-p
a walizka na leb to u nas mini standard

ehh wlasnie na serio zaczynam pakowanie
i jak maja mam problem: co wziac? czego nie brac? jakie leki? a jakie kosmetyki? dla dzieci brac reczniki i ile? kocyki brac czy nie? ile bluz? ile spodni dlugich??? ile t-shirtow? jakie buty? i takie tam dylematy wyjazdowe..
 
reklama
hej,hej,
wpadam na chwilę

kasia - biedukek nasz Pitulek, strasznie mi go szkoda - ucałuj i wyściskaj od cioć, mam nadzieję że dziś już wcale nie pamięta i z radością dalej wydłubuje dziury w ścianach lub poluje na oko brata;-):-D

nonek - uojoj, Mańka akrobatka jak zwykle,podobnie moja Nat spieprzyła się na głowę na twarde płytki z krzesła w sobote, skończyło sie na guzie:dry:

aenye - ach, jak wam zazdroszczę, zwłaszcza pogody, bo ja już autentycznie sram tym deszczem i zimnem, ileż ku rwa można....:baffled::baffled::baffled:

agutka - mamy na 13 osób dorosłych 2 domki, one są z tego co pamiętam max 7 osobowe, ale myśle że jak przywieziecie materac to będzie git albo ktoś kto ma przywiezie, jakoś się pomieścimy!;-):-D

kate - super, że masz coraz więcej klientów. No własnie - a dajesz radę? Buźka:tak::tak:

maja - udanego pakowania :-D

sugar - gratki dla Elutki za jedynkę :-D. Moja młodzież może się pochwalić trójką, druga w drodze, objawy to 3 kupy dziennie;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry