reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Atol z tego co ja zrozumialam i z tego co pamietam to dwa domki= cztery "mieszkanka". W kazdym mieszkanku gora i dol. I spokojnie sie 4 osobowa rodzina na jednym pozimie zmiesci. My tak mieszkalismy w zeszlym roku z Kate i Pawlem. Spoko luz:-).

A ja mam dreszcze i ciagle mi zimno, noc poprzednia mialam koszmarna, Majerana sie wybudzila kolo 4 ( ja o 3 poszlam spac, jak Stary wrocil z pracy) i prawie do 6 sie darla nie wiadomo dlaczego. Mam nadzieje, ze moje samopoczucie zwiazane ze zmeczeniem a nie z tfu tfu chorobskiem.

Kamila tylko pozazdroscic takiego porodu:-).
 
Atol w naszym domku spokojnie 2+2 male na gorze plus max 2+1 male na dole bo na dole tylko wersalka byla za to na gorze dwa tapczaniki ktore mozna zsunac razem.

Alez mnie bratowa wkur.....wila nie chce mi sie leciec. Wygadam sie na ns
 
Hej:-)

w sprawie Istebnej... a my tam jakoś spalismy w ogóle???
bo jakos nie pamiętam:-p:-p:-p

Dita prosze o skrót:tak:

co do gabinetu... mówią na mnie "pani doktor", pacjenci/klienci mają takie problemy, że.... łoj... gdybym tylko to leczyła, to luzik:-D i żyła złota:-)
ale jakoś nie mam problemów z przenoszeniem pracy do domu i do siebie
nie wpływa to na mnie jakoś
po prostu otwierając sesję, muszę ją zamknąć - wówczas nie rozmyślam o tym, zamykam to do "szuflady" w mózgu..... no tak to nazwę
 
mloda ma juz dolne jedynki, teraz to wylaza jedynki na gorze i dwojki na dole

ja dzisiaj zaliczylam szpital, prywatny bo na ostrym dzurze w pnstwowym bylo bagatla! 60 osob!!!!!

rozcielam sobie glowe o okap, krwi bylo tyyyyyyleeee ze myslalam ze sie wykrwawie i umre serio
krew zalewala mi oczy i okulary
jesu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry