reklama

mamusie grudniowe:)

Hej hej, moje biedne straumatyzowane starsze dziecko troche nam zrobilo bezsenna noc plus wyjliwy poranek. Od tego wczorajszego scierwa jakos nie robil kupy i plakal, w koncu po dwoch czopkach sie naprawil, kupa zrobiona, dziecko jak nowe. Maciusia dosc lubi, caluje i robi cacy, wiec tu nie widzę na razie problemu.
U lekarza bylismy, kaszel niegrozny, do zlobka moze chodzic. wiec jutro odpoczniemy.
Tymczasem Macius przy przewijaniu objawil talent odrzutowej kupy i zeby lekko nie bylo osral pokoj od sciany do sciany. :baffled: Dwoje dzieci fajna sprawa. :-D
 
reklama
a mnie boli grdlo, wczoraj spac nie moglam, zaraz klade sie z dziewczynami, mam nadzieje uda sie je spacyfikowac i zasniemy:sorry2:

co do istebnej niech mnie ktos oswieci jak bedzie tyle osob a 14 miejsc to dzieci gdzie spia?

ja nie mam juz zadnych lozek turystycznych ani nic takiego, lozka sa na tyle szerokie ze z dziecmi sie pomiescimy?

dobra spadywam do wieczora
 
A ja się wcale dziewczynom nie dziwie,tym które mają problem z pakowaniem,bo mnie czeka to samo i zawsze jest ten sam problem co wziąść?ile?itd.Ja to walizkę zacznę pakować 3 dni przed bo pewnie nie jedno mi się jeszcze w ciągu dnia przypomni hehe...

Maja 1980- przyjemniej i bezpiecznej podróży życzę:-)
....aenye-Tobie równiez bezpiecznej podróży i przyjemnej:-)

Pozdrawiam
 
Witam serdecznie wszystkie grudniowe mamusie:tak: i z góry przepraszam za najście:-p. Tak sobie czasem do Was zagladam, głównie za sprawa Kasi_z, która kiedyś często do nas wpadała, ale już chyba o nas zapomniała:sorry2:.
Kasiu, śledzę Cię czasem, bo strasznie byłam ciekawa czy juz urodziłas:tak:.
Gratuluję pięknego i zdrowego synka:-).
U nas rozwiazanie dopiero za 2 miesiące. Chciałam Cię zapytać czy przygotowywałaś jakoś Piotrusia na przyjście braciszka? U nas wiem, że będzie problem, bo Antek jest strasznie zazdrosny o obce dzieci, które wezmę na ręce:sorry2:. Wczoraj kupilismy mu nawet lalkę:-p, taka płaczącą i Antek sie jej boi:szok:, nie chce jej wziąć do reki. Czuję, że trudna droga przed nami.
Widzę jednak, że Wy nie macie żadnych problemów z Piotrusiem, od razu zaakceptował braciszka:tak:. A jak reaguje na jego płacz?
Zarzuciłam Cię pytaniami a Ty pewnie nie masz teraz czasu:baffled:.
Pozdrawiam Was gorąco:tak:... i wszystkie Grudniówki;-)
 
kasia, ja cie podziwiam ;-) mlody ma ile, 5 dni, a ty juz w pelni zaangazowana bb-mama :-D super! hmm, wyjkowego Pitusia wspolczuje nadal, a kupa to kupa radosci :-D
mi sie co prawda kupa nigdy nie zdarzyla, siku za to z 5 razy ;-) chociaz ja ponoc mamie zmalowalam taki strzelajacy numer swego czasu, hehe :-D

nie mam sily juz na nic :shocked2: ostatnie pranie sie pierze jeszcze, ja stwierdzilam, ze mam same brzydkie rzeczy ;-) :-D i nie mam czego pakowac :-D
no generally dramat, jeno dzieci jako tako spakowane.. i to jeszcze bez masy *******, co dojda w ostatniej chwili pewnie..

sugar
, gratki za zabki! a to jej pierwsze? pytam z ciekawosci, bo moj Fiolek mial pierwsze tez dosc pozno :-)

a powiem wam, ze my mamy juz 12 zebow, ostatnio wyszly wszystkie juz 4-ki :-) superfajnie, bo zupelnie bezbolesnie szly! teraz wypatrujemy trojek :-)
 
reklama
Helow :-)
U nas wszystko sie juz powoli zorganizowało :-) i tak jak Kasia mam jakis przypływ energi no moze troche sen by sie przydał bo nasza Mała spi w dzien a w nocy je :cool2: ale daje rade
Filip chyba lubi siostre jak tylko zapłacze biegnie do lózeczka potem do mnie i pokazuje mi na cycki :-D:-D kupa smiechu
I wogóle to musze powiedziec ze poród bez naciecia to luksus :happy2: po dwóch godzinach wstałam i poszłam pod prysznic zero bólu i innych takich moge siedziec lezec nie czuje ze rodziłam :cool2: po filipie miałam problem 2 tyg
Sam poród był fajny :-p nic nie bolało no moze ostatnie 5 minut jak juz były parte mała urodziła sie ekspresem śliczna i taka drobnitku

Aenya udanego wypoczynku
Kasia buziaki dla Piotrusia strasznie go meczyli
Suger gratki za pierwszego zabka
maja udanego pakowania
Kate fajnie ze coraz wiecej klientów

Zmykam odpoczac przed nocą :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry