reklama

mamusie grudniowe:)

O wlasnie moja kazala kinder biovital dawac lub multisanostol.

Ja rozpoczelam drugie piwko i talerz pysznych tostow co monsz zrobil. Postanowilam przytyc;-).
 
reklama
helo, w tą piękną sobotę

u mnie Milak chory na całego, temperatura i zapchany nos :-( a jak nos zapchany to u mniej od razu pawiowanie więc cudoooo :dry:

cosmo tak jak dziewczyny radzą zrób podstawowe badania bo to chyba nie możliwe aby przez rok dziecko nie przytyło ani grama :dry:

natomiast co do domu to ja bym się raczej zdecydowała na murowany jeśli chodzi o nasze warunki atmosferyczne, drewniany dom jest dobry na max 10 lat, i już nie mówiąc o przepisach dotyczących instalacji elektrycznej, której nie można "wpuścić" w ściany :sorry2:

Kasu mam pytanie czy można robić tato na bliznach ?

Kurcze ja nie mam czasu na czytanie książek, zawsze coś zaczne a potem nie mam kiedy doczytać...
 
ejo

dzis juz jakby lepiej przynajmniej z rana:sorry2:

milka i nic nie pomaga ten mucofluid?

jakies mega chorobsko Milaka wzielo:dry:

a robisz jej inhalacje?

na apetyt to jest jeszcze bioaron c (tez uodparniajacy), apetizer syrop, no i wszelkiego rodzaju witaminowe (dziewczyny pisaly)

ale badania trzeba zrobic, bo zero przybrania przez rok to cos nie halo:no:

moja Hanka w wieku naszych troli tez malo przybierala, ale przez chyba pol roku 500g czyli jednak

a pochwale sie zemoje dziewczyny dzis mleko wypily, takie o smaku truskawkowym firmy candia

ilosc po 80ml wiec nie zaszalaly, ale to i tak postep jak one tylko wody smakowe pija i nic wiecej

zobaczymy

lece im robic sniadanie, pewnie i tak Helena nie zje:dry:
 
hej kobitki
jesli chodzi o samochod to ciezko mi bylo sie przelamac jezdzic samej, ciagle jedzilam ale zawsze z Danielem, jak juz mialam sama gdzies jechac to panikowalam:zawstydzona/y: w Hiszpani tylko ja prowadzilam i bezstresowo, a tu chyba to jezdzenie po drugiej stornie:dry:
a jak juz na mnie ktos trabnie albo kierwca cos pokaze to mie krew zalewa:baffled:
chyba jak Atol musze lykac magnez;-)
a Ty Maja jedzsz? co do ksiazek polecam Haruki Murakami- wszystkie i Henning Mankiel:tak: bardzo wciagajace, a z lzejszych to kocham Joanne Harris:tak: ja czytam po pare razy jedna ksiazke i po polsku i angielsku:-D
Milka mozna tatuowac blizne, D. pare razy robil tatuaze zeby przykryc slady po cieciach itp:tak:
co do jedzenia to Brunio od tygodnia kiedy biegunke mial nie je za duzo, pare gryzow bez apetytu ewnidentnie
 
Milka biedny Milak. Oby jak najszybciej byla zdrowa.
Atol u nas nawet 2 litry mleka dziennie ida z czego wieksza czesc wypijaja dziewczyny. Julka szklankami pije.

Kasu ja sie wcale nie dziwie, ze sie boisz, ja chyba bym sie nie przelamala prowadzic u was.

Mi przy tej chorobie kregoslup odmowil posluszenstwa:baffled:.
 
hej :-)

u nas slonko, chociaz zimno.
Plumi zaczol lekko kaszlec - podalam flawamed (?).
ale teraz straszny okres w kolo same choroby.
zycze duzo zdrowka dla maluszkow i tych wiekszych !

Maja my mamy murowany i innej opcji nawet nie rozwazalismy. drewniane wygladaja super ale nie mam przekonania. jak na letniskowy to rewelka ale taki na kilkadziesiat lat...


Kasu ja tez sie odwazylam jezdzic ... maz mnie meczyl i meczyl az wymeczyl . no i jezdze! nie czuje sie jeszcze jak ryba w wodzie ale jest juz lepiej nie paralizuje mnie taki strach jak na poczatku. jazda na linie nad 4 metrowa przepascia mnie tak nie stresowala jak jazda autem ;)

Lucky a co do za stresy? masz T to wypoczywaj sie relaksuj!!

pozdrawiam wszytskie i zycze milego weekendu! :tak:
 
Agnieszko dziś wasz wielki dzień! :happy:

W dniu Waszego Ślubu,
Samych radosnych zdarzeń.
Niech będzie on początkiem,
Spełnienia Waszych marzeń.

Koniecznie opisz nam później wasz ślub

miłego łikiendziku wszystkim życze!
 
hej kochane laseczki
u nas 4 czworki na raz ida, ale Mercunia wogole nie zdradza takowego stanu,wiec jestesmy happy
Sara jest poootwornym zarlokiem,mleka mi nie starcza, no ale trudno pewnia taka moja uroda,z Mercedes bylo podobnie,co drugie karmienie daje butelke. Nocki nadal tragiczne, ale moze to kwestia ze jest glodna, bo w nocy karmie cycem,dzisiaj dalam butle o 2 w nocy i jakos pospala.
Robimy paszport dla sary (3-4 tyg) i zmykamy z Francji ach,jak ja sie niesamowicie ciesze. Jutro wracaja Niemcy po 4 miesiacach nieobecnosci, w poniedzialak im powiemy naszych planach wyjazdowych,az sie boimy co omi na to,ale moze bedzie lepiej iz sie spodziewamy.Wiem ze to normalne ze chcemy w koncu sie wyprowadzic,ale boje sie tego okresu miesiecznego,wlascicielka jest taka zolza ze moze niezle dopiec.
 
reklama
Cosmo - nie martw się niejadkiem. Wiesz, że nasze dzieci całe życie będą się męczyć żeby nie zostać grubasami. Ja bym tam nie tuczyła. Nadrobi. Mojej koleżanki do 2 roku chudła na maksa (kości na wierzchu itd) skończyła dwa latka, minęły trzy miesiące i już ma dziewczynka pucki i fałdki. Oni się jakoś nie martwili, witaminy w sumie dawali ale nie pomagały na apetyt, a poza tym nic. Na pewno po prostu taki typ. :tak:

Dita, u nas spoko loko. Ogarniam już dwa gnomy naraz bezstresowo. Mały trochę ma gorzej niż jego brat, bo czasem powyje 10 min zanim matka przyjdzie i go nakarmi, ale znosi to dobrze. Jest mega grzeczny, potrafi kilka godzin sobie leżeć i patrzeć na świat bez bujania, zabawiania i noszenia. Kolek też nie ma.
Piotruś zakochany w Maciusiu, ciągle go całuje, więc drugi ciągle ma mokry i obśliniony łeb. Też znosi mu różne prezenty, domek z klocków, rysunki dla Maciusia. Do złobka uwielbia chodzić, ja podpatruję na kamerce ich rytmikę i w domu tańczymy (w końcu załapał), bo są do różnych piosenek różne dziwne układy choreograficzne. Ostatnio krakowiaka tańczył, tylko jeszcze skakać nie umie i nóg od podłogi nie odrywał :-D
Także poza niewyspaniem to w sumie sielanka :-) No i wręcz coraz lepiej jest ze zgraniem doby itd, bo mały się już na godziny stabilizuje :happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry