nonek
Grudniowe mamy'06 przywodca babinca w domu!
Lucky Ty wiesz,ze ja cie podziwiam:-). A z tymi facetami to tak zazwyczaj jest. Jak moj byl glownie gosciem w domu to swietnie sobie radzilam. Jak wrocil pozniej na stale, to musialam sie na nowo wielu rzeczy uczyc- glownie cierpliwosci;-).
Boze co ja dzis przezylam. Dostalam od znajomej lek. med. leki na krzyz. Juz kiedys jadlam je ( tzn. mydocalm) i naproxen. Nie bralam ich razem a i tak dostalam takiej jazdy jakbym sie nacpala. Masakra. Mialam karuzele, uderzenia goraca, spocilam sie na maksa, jak przesuwalam wzrok na cos, to obraz docieral po chwili. Nie no odjazd na maksa. Chyba cos na mnie zle dzialaja. Jeszcze sie czuje jakos tak niewyraznie.
Boze co ja dzis przezylam. Dostalam od znajomej lek. med. leki na krzyz. Juz kiedys jadlam je ( tzn. mydocalm) i naproxen. Nie bralam ich razem a i tak dostalam takiej jazdy jakbym sie nacpala. Masakra. Mialam karuzele, uderzenia goraca, spocilam sie na maksa, jak przesuwalam wzrok na cos, to obraz docieral po chwili. Nie no odjazd na maksa. Chyba cos na mnie zle dzialaja. Jeszcze sie czuje jakos tak niewyraznie.
A pisało w ulotce że mogą tak zadziałać???



Fajnie że tak masz:-)
A naproxen jak bierzesz??? W tabletkach? A jakbyś zmieniła na smarowidło? T pomaga bardzo na kolano co je sobie rozwalił kilka lat temu.
