reklama

mamusie grudniowe:)

Lucky Ty wiesz,ze ja cie podziwiam:-). A z tymi facetami to tak zazwyczaj jest. Jak moj byl glownie gosciem w domu to swietnie sobie radzilam. Jak wrocil pozniej na stale, to musialam sie na nowo wielu rzeczy uczyc- glownie cierpliwosci;-).

Boze co ja dzis przezylam. Dostalam od znajomej lek. med. leki na krzyz. Juz kiedys jadlam je ( tzn. mydocalm) i naproxen. Nie bralam ich razem a i tak dostalam takiej jazdy jakbym sie nacpala. Masakra. Mialam karuzele, uderzenia goraca, spocilam sie na maksa, jak przesuwalam wzrok na cos, to obraz docieral po chwili. Nie no odjazd na maksa. Chyba cos na mnie zle dzialaja. Jeszcze sie czuje jakos tak niewyraznie.
 
reklama
Nonek, niezła jazda :szok: A pisało w ulotce że mogą tak zadziałać???

Luckymama - u mnie na stałe jest i też mega kochany chłop. Więc wcale nie znaczy że cały czas to gorzej. U mnie się jakoś przestawił że po pracy dzieci i się zajmuje. Teraz nam i tak lżej, bo ja w domu to przynajmniej sprzątania i obiady są zrobione. Piotruś ma jakąś fazę grzeczną ostatnio, więc jak twój Lucky, fajnie się takim zajmuje nawet.

My też zakatarzeni. Mały to też chyba ma w końcu katar, ale z nosa nie wylatuje, mimo że na brzuchu dużo leży, więc jakiś dziwny. Piotruś mega kaszel w nocy. Maciuś charka na maksa i się nawzajem wybudzają. Ale pewnie 2-3 dni i będzie ok.
A rhinocort to na receptę?
 
rhinocort na recepte, dawka 32 i 64, wiec dla naszych to pewnie 32

jest tez budesonid w aer do nosa, tanszy i na znizke jakies gorsze kosztuje, ale nie wiem od jakiego wieku

kasia u mojej Hanki kazdy katar to siedzi gdzies tam gleboko, Helena natomiast ma zawsze gluty do pasa

Hanka znow dzis zatkany nos:dry:

lucky chyba racja z tym kontraktowym malzenstwem:sorry2:

kasia wiadomo wyjatki sie zdarzaja, ale z zasady jak sie za kims stesknisz, plus on ma wolne i duzo czasu to sielanka:happy2:

lece sie myc i spadywam do rodzicow, moze pojdziemy do lasu?

pozdr
 
Ostatnia książka jaką przeczytałam była "Osobowość ćmy" Grocholi. O to jest serio godne polecenia.


Uwielbiam tą ksiązkę

a ja ostatnio przeczytałam "Opowieści z kołyski" Risy Green na kilka dni przed urodzeniem Michałka, fajna książka

a ja mam mego ochote na coś słodkiego, ide do cukierni po ptysie :zawstydzona/y:

Aga wszytskiego najlepszego na nowej drodze życia :-)
 
Kasiu no Twój mąż to mega anioł, ale ja mówię o takich wiesz zwyklakach;-):-D Fajnie że tak masz:-)

Atol no właśnie własnie dokładnie o to mi chodziło w 100%. A ostatnio z T rozmawialiśmy ze tam u góry wszystko bardzo dobrze zaplanowane i chyba wiedzą co robią, że dają nam znosić tylko tyle złego ile jesteśmy w stanie wziąć na siebie i że zaplanowane nawet to ze między nami tak git, chociaż gdybyśmy np wygrali w totka i miałoby być tak całkiem cudnie to co wtedy?... i T odpowiedział że "nawet to by zniósł":rofl2::-D A ten budesonid to taki sam skład jak rhinocort?

Nonek serio nie ma za co podziwiać:sorry2: Gdybyś była na moim miejscu tez byś działała jak w zegarku. A i prawda własnie wielka że jak chłop przyjeżdża to mimo że cudny i wogóle to jednak dodatkowe obowiązki i inność działań plus mega tony cierpliwości by nie zchrzanić wszystkiego:-D:tak: A naproxen jak bierzesz??? W tabletkach? A jakbyś zmieniła na smarowidło? T pomaga bardzo na kolano co je sobie rozwalił kilka lat temu.

Cosmo smacznego bardzo życzę:-)

Słuchajcie całą nocke przespałam bez pobudki!!! Od około 00.00 do 6.47 dokladnie żadne sie nie obudziło. I startowałam dzień z Domisiem, potem karmienie Motyla a potem śniadanie z chłopakami.
No i nudyyyyyyyyyyyyy, siedzimyyyyyy...:-p

Ale mam katar i łeb jak sklep.
 
Halo halo.
U nas dzis paskudna pogoda.
M dzis w domu...pzrez caly tydzien malo go widzialam.

Chorowitkom zdrowka zycze.

Nonek dostalas info na NK?

A jesli o zaoczne studia chodzi to dla mnie to porazka. Moim zdaniem powinny byc o kilka lat dluzsze od dziennych bo nie sposob nawet przerobic programu w tak krotkim czasie nie wspomne juz o jego ogarnieciu.
 
Maja dopiero dzis odczytalam. Napisalam ci na gg.
Moj kregoslup odmawia posluszenstwa i ten bol nie do zniesienia. Juz nie wiem jak mam siedziec, stac, lezec zeby poczuc jakakolwiek ulge.
Jutro lece do lekarza koniecznie, musze zrobic przeswietlenie.
 
Lucky ja i tak cie podziwiam ze dajesz rade sama z trojka maluchów:tak: i super ze masz tak anielsko jak T jest z wami :-) i zdrowia duzo dla ciebie
U nas podobnie jak u Kasi po proacy M zawsze ma kupe czasu dla małego teraz i dla małej nawet jak zmeczony to sie zajmuje nimi i wogole to mam super chłopa :-p
Nonek wspólczuje bolów kregosłupa moze do kregaza idz jakiegos
Maja popieram zaoczne to pomyłka


Ja juz mam komplet dzieci w domu mały padniety po weekendzie z babcia poszedł prosto do łózka :-D:-D narazie bez fluków
Mała troche chyba lepiej chociaz nadal ciezko jej oddychac biedulka spi duzo jutro pojde do lekarza z nia niech osłucha co by to scierwo nie przeszło na cos innego, moj katar zamienia sie w kaszel :wściekła/y:

Chciałam powiedziec ze moje dziecko ma dzis miesiać :) jak ten czas leci a niedawno pamietam jak sie zastanawiałam przed komputerem czy ja rodze czy to tylko brzuch mnie pobolewa :)
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny,sorki że nawet was nie poczytam ale nie mam teraz możliwosci.
Wrócilismy od rodziców, a czuje sie nie najlepiej. Pobolewa mnie cały czas podbrzusze.. Jutro zrobie test bo może to ciąża akurat a ja nic o tym nie wiem.

Miłego popołudnia babeczki!
pozdrowionka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry