Dita
Pierwsza Żmija BB-Nacji
hej,
My drugi dzień na grzybach, znowu pełny kosz i reklamówka, no szok
Mnóstwo roboty z tym, mam już powoli dosyć;-)
hehe, lucky, wiem,ze te 2 lata brzmią jak wyrok, ale chodziło mi o to ,że za 2 lata przestaniesz odczuwać że w ogóle masz dzieci. A teraz to zz górki - im starsze tym będzie łatwiej.;-)
aenye - masz jakies tam chwile zwątpienia ale moim zdaniem dokończ te studia, nawet dziennikarstwo to zawód w którym bardzo chętnie przyjmują polonistów. Zwłaszcza żenie wiesz teraz co właściwie chciałabyś studiować.
Mój kierunek to była pomyłka, skończyłam, mam dyplom, ale jakoś zawsze jak słysze w ogóle słowo marketing to chowam ise gdziekolwiek by nie miec z tym nic wspólnego;-)Mnie zawsze pasjonowała astronomia, ale nie bylo nawet mowy żeby na UMK się dostać a tym bardziej przeprowadzić się do Torunia -nie miałam kasy. Ale pasja mi została, uwielbiam czytac astronomiczne nowinki, filmy itp, a tak po cichu to zbieram na teleskop;-)
I ja akurat nie uważam że studia zaoczne to pomyłka, owszem, zajęć jest dużo mniej, ale materiał do przerobienia jest ten sam, prace i zadania te same, po prostu mnóstwo czasu na studiowanie poświęca się w domu.
Ja takim trybem studiowałam, nie miałam innej możliwości, ponieważ miałam małą Alę której nie miałam z kim zostawić. Nie uważam żebym miała wiedzę mniejszą niż ci którzy skończyli ten kierunek dziennie, egzaminy, pytania miałam te same co studenci dzienni, a to że wszystkiego musiałam ise nauczyć praktycznie sama, to moim zdaniem plus a nie minus, bo taki system uczy samodyscypliny.
nonek - bido moja, może jakaś rechabilitacja, masaże itp? Moja koleżanka która kręgosłup ,,zepsuła" sobie pracując z mięsnym (dźwigała skrzynie z mięsem) dostawała dziennie trz zastrzyki przeciwbólowe, w takim już stanie była i jak sie w końcu zajęła porządnie leczeniem, to takie zlecone zabiegi bardzo jej pomogły.
kinga -trzymam kciuki;-)
atol - no i jak? Byliście w lesie?;-):-)
My drugi dzień na grzybach, znowu pełny kosz i reklamówka, no szok
Mnóstwo roboty z tym, mam już powoli dosyć;-)hehe, lucky, wiem,ze te 2 lata brzmią jak wyrok, ale chodziło mi o to ,że za 2 lata przestaniesz odczuwać że w ogóle masz dzieci. A teraz to zz górki - im starsze tym będzie łatwiej.;-)
aenye - masz jakies tam chwile zwątpienia ale moim zdaniem dokończ te studia, nawet dziennikarstwo to zawód w którym bardzo chętnie przyjmują polonistów. Zwłaszcza żenie wiesz teraz co właściwie chciałabyś studiować.
Mój kierunek to była pomyłka, skończyłam, mam dyplom, ale jakoś zawsze jak słysze w ogóle słowo marketing to chowam ise gdziekolwiek by nie miec z tym nic wspólnego;-)Mnie zawsze pasjonowała astronomia, ale nie bylo nawet mowy żeby na UMK się dostać a tym bardziej przeprowadzić się do Torunia -nie miałam kasy. Ale pasja mi została, uwielbiam czytac astronomiczne nowinki, filmy itp, a tak po cichu to zbieram na teleskop;-)
I ja akurat nie uważam że studia zaoczne to pomyłka, owszem, zajęć jest dużo mniej, ale materiał do przerobienia jest ten sam, prace i zadania te same, po prostu mnóstwo czasu na studiowanie poświęca się w domu.
Ja takim trybem studiowałam, nie miałam innej możliwości, ponieważ miałam małą Alę której nie miałam z kim zostawić. Nie uważam żebym miała wiedzę mniejszą niż ci którzy skończyli ten kierunek dziennie, egzaminy, pytania miałam te same co studenci dzienni, a to że wszystkiego musiałam ise nauczyć praktycznie sama, to moim zdaniem plus a nie minus, bo taki system uczy samodyscypliny.
nonek - bido moja, może jakaś rechabilitacja, masaże itp? Moja koleżanka która kręgosłup ,,zepsuła" sobie pracując z mięsnym (dźwigała skrzynie z mięsem) dostawała dziennie trz zastrzyki przeciwbólowe, w takim już stanie była i jak sie w końcu zajęła porządnie leczeniem, to takie zlecone zabiegi bardzo jej pomogły.
kinga -trzymam kciuki;-)
atol - no i jak? Byliście w lesie?;-):-)
;-)No i oczywiscie pozniej ze sloiczka marynowane zjesc do obiadku gdy snieg za oknem


. Mogłam nie pytać ale fajno ze powiedziałaś o cenie:-)
I kiedy to???