reklama

mamusie grudniowe:)

hej,
My drugi dzień na grzybach, znowu pełny kosz i reklamówka, no szok:-D Mnóstwo roboty z tym, mam już powoli dosyć;-)
hehe, lucky, wiem,ze te 2 lata brzmią jak wyrok, ale chodziło mi o to ,że za 2 lata przestaniesz odczuwać że w ogóle masz dzieci. A teraz to zz górki - im starsze tym będzie łatwiej.;-)

aenye - masz jakies tam chwile zwątpienia ale moim zdaniem dokończ te studia, nawet dziennikarstwo to zawód w którym bardzo chętnie przyjmują polonistów. Zwłaszcza żenie wiesz teraz co właściwie chciałabyś studiować.
Mój kierunek to była pomyłka, skończyłam, mam dyplom, ale jakoś zawsze jak słysze w ogóle słowo marketing to chowam ise gdziekolwiek by nie miec z tym nic wspólnego;-)Mnie zawsze pasjonowała astronomia, ale nie bylo nawet mowy żeby na UMK się dostać a tym bardziej przeprowadzić się do Torunia -nie miałam kasy. Ale pasja mi została, uwielbiam czytac astronomiczne nowinki, filmy itp, a tak po cichu to zbieram na teleskop;-)

I ja akurat nie uważam że studia zaoczne to pomyłka, owszem, zajęć jest dużo mniej, ale materiał do przerobienia jest ten sam, prace i zadania te same, po prostu mnóstwo czasu na studiowanie poświęca się w domu.
Ja takim trybem studiowałam, nie miałam innej możliwości, ponieważ miałam małą Alę której nie miałam z kim zostawić. Nie uważam żebym miała wiedzę mniejszą niż ci którzy skończyli ten kierunek dziennie, egzaminy, pytania miałam te same co studenci dzienni, a to że wszystkiego musiałam ise nauczyć praktycznie sama, to moim zdaniem plus a nie minus, bo taki system uczy samodyscypliny.

nonek
- bido moja, może jakaś rechabilitacja, masaże itp? Moja koleżanka która kręgosłup ,,zepsuła" sobie pracując z mięsnym (dźwigała skrzynie z mięsem) dostawała dziennie trz zastrzyki przeciwbólowe, w takim już stanie była i jak sie w końcu zajęła porządnie leczeniem, to takie zlecone zabiegi bardzo jej pomogły.

kinga -trzymam kciuki;-)

atol
- no i jak? Byliście w lesie?;-):-)
 
reklama
Dita...grzybki grzybki. Lubi sie zbierac i tylko zbierac:tak:;-)No i oczywiscie pozniej ze sloiczka marynowane zjesc do obiadku gdy snieg za oknem:-D

No wlasnie te zaoczne studia to glownie na pisaniu prac polegaja. Na dziennych bardzo zadko sie to zdarza. Ja mam porownanie bo 4 lata dziennie i ostatni zaocznie studiowalam. Ale jak to sie mowi ... kazdy robi jak uwaza i jak mu warunki pozwalaja. Ja tez nie mialam warunkow zeby dziennie skonczyc...sila wyzsza:-D

A poziom wiedzy i tak od checi zalezy a nie od systemu:tak:

U na sdzis leniwy dzionek.
Pyzak mnie coraz barzdiej rozsmiesza i zaskakuje swoimi gadkami.
Mowie do niej zeby tatusia zawolala na obiad a ona krzyczy ' Malas zupka w tej chwili' heheh
 
he he fajne maja:-D

dita bylam na kabatach ale do lasu nie dotarlam, zatrzymalismy sie na placu zabaw:-p

aenye he he ja tez mialam inne plany zyciowe a zupelnie inaczej sie potoczylo:sorry2:

skoro piszemy juz o swoich marzeniach, to ja chcialam studiowac oceanografie, a potem przeniesc sie do Kaliforni i tam praowac;-)

w efekcie skonczylam farmacje i nie mieszkam w Kalifornii:-D


c'est la vie jak to mowia:rofl2:
 
Szybkosc mojego neta powala...ku r w a.

Studia zaoczne sa dla ludzi z samodyscyplina. Bo wiekszosc i tak student sam musi przerobic. A jeszcze trzeba placic. Niesprawiedliwosc;-).

Dita grzybki uwielbiam! Swieze w smietanie moglabym jesc garnkami. A taki jeden marynowany to sobie u ciebie zamawiam:-p. Bo super robicie przetwory.

Maju smieszna ta twoja Mariczka. Nasza Majerana tez powala czasem tekstami. Teraz jest na etapie- oddawaj, to moje- najczesciej do Julki oczywiscie.
Dzis ja przylukalam jak sobie zezuje. Normalnie gapi sie na czubek nosa i sie smieje.

Ja jutro koniecznie do lekarza jade. Juz dzis nie mam jazd z lekami, a dzieki naproxenie funkcjonuje. Tych zastrzykow sie boja jak ognia, podobno bardzo bolesne sa. Rehabilitacja jak najbardziej, ale na razie, dopoki jest jakis stan zapalny niewiele mozna zrobic, ewentualnie jakies prady, pola elektromagnetyczne. Masaze i takie ingerencje odpadaja. Juz przerabialam to pol roku temu, jak mnie babka na nogi postawila. Musze przede wszystkim zrobic przeswietlenie.
Jak juz wsio bede wiedziala i dojde do siebie to musze zapisac sie na basen i silownie, koniecznie. Mam nadzieje,ze uda mi sie jak Majerana pojdzie do zlobka.

A lenia ma w d upie strasznego dzis. Czuje sie jak wycieraczka w taksowce. Majerana tez niestety podlapala katar, jak w nocy zaczela podkaslywac to sie przestraszylam, bo normalnie taki szczekajacy kaszel W zyciu tak nie miala. N a razie goraczki brak na szczescie.

Wlasnie sobie uzmyslowilam, ze Majerana skonczy niedlugo 2 lata. Szok.
 
Atol właśnie przeczytałam pudełko rhinocortu, i to budesonid składem głównym= srodkiem działającym:zawstydzona/y:. Mogłam nie pytać ale fajno ze powiedziałaś o cenie:-)
A marzenia łojoj ja mam takie całkiem przyziemne i w większości z kasą związane, aż niestety wstyd przyznać. No trudno.

Dita no nie jak wyrok, aż nie tak, ale ja Ci powiem że wolałabym żeby te moje dzieci nie rosły, bo z takimi jak Lucky to ja siebie nie widzę... Chociaż jak wszystkie podrosną może i ja mózgowo podrosnę:-D Uwielbiam takie małe łośki do 2,5 rż:tak:

Kinga no zachodź zachodź:-)

Maja "...a poziom wiedzy i tak od checi zalezy a nie od systemu" też się z tym zgadzam:tak: I córcia czad! Cudnie sobie radzi z mówieniem. Boziu jak bym chciała zeby D przemówił:sorry2:

Kamilka Majeczka już miesiąc a moja Matylda już jutro pół roku kończy:szok: I kiedy to???:-D:-p:rofl2: Najlepszego dla Majuni:-)

lecem aaaać
 
hehe, lucky - to odwrotnie niż ja, ja dzieci uwielbiam od 2,5 r;-):-D. Chociaz maleństwa są słodkie ale ja zdecydowanie za mało cierpliwości mam:-(I to wstawanie nocne.... ech i tak was podziwiam kobity które mają po dwa lub więcej drobiazgu na raz:tak::tak::tak:

nonek
- dzięki dzięki:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Zrobię dla ciebie i kate paczkę ze słoiczkami na święta to bedziecie miały na sylwestra , hehe - cukinia, grzybki i papryczka:cool2:
 
Nona bidulko wspolczuje. Wiec jak kregoslup boli ...tez mam problemy. Ale odkad wzmacniam jego miesnie dolne to przestal mi dokuczac. Moze i Ty domowym sposobem sprobuj jak juz przestanie Cie bolec. Wystarcza wymachy w tyl z rekami na karku tylko Macieje musialby Ci nogo potraymac. Ja na stolku najbardziej lubie robic bo wtedy schylajac sie do pzodu od razu rozciagam miesnie.
Zdrowka zycze.
Boziu jak bym chciała zeby D przemówił
Lucky uwierz mi ze gdybys miala taka mala gadule to marzylabys o tym zeby choc na chwile zamilkla.:tak:
Ja tez takie do 2,5 roku najbarzdiej lubie. Starsze jakies takie przemadrzale mi sie wydaja
 
ja marzyłam żeby studiowac fotografię, ale strasznie marne szanse na dostanie sie bo przyjmują 7 osób na rok i to takich którzy świetnie się w tym odnajduja, technikum fotograficzne to miniumu...
Ojciec mój mieszkał w czechach kiedy szłam na studia i chcial mnie do siebie zabrac najpierw na rok do szkoły żebym sie czeskiego naumiała a póxniej na fotografie do Pragi, ale ja juz wtedy byłam zakocghana na amen w moim mężu i nie chciałam (a szkoda :-p) powiedziałam tacie, że ide na Współczesne sztuki wizualizacji i że tam głownie fotografia jest, tak naprawde to chciałam iść na ten kierunek, ale w całej polsce nie mozna z tego magisteriun zrobic i nie chciałam a kurcze mogłam mgr zrobiłabym z pedagogiki... tak czy siak studiowałam zaocznie ponieważ mój kierunek był (i chyba do tej pory jest) tylko i wyłacznie na mojej uczelni we Wro a że za mało chętnych było na dziennych to poszłam na zaoczne. Jakoś u mnie dużo prac sie nie pisało jedna czy dwie na semestr, ale tylko tam gdzie praca kontrolna była a jeszcze jak byłam na 3 roku bodajże to moja uczelnia uzyskała status akademicki i bardzo się poziom podniósł. W ogólę to sie jeszcze nie obroniłam, ale nie jestem psychicznie do tego przygotowana jeszcze więc chyba odłożę na czerwiec (za duzo złego w osstatnim póółroczu mojego życia się wydarzyło, ale juz wychodze na prostą) marzy mi sie jeszcze podyplomowa historia, ale przy dzieciach to się raczej nie zanosi bo nie bardzo mam kasę (na razie nie pracuję, ale będe szukac czegos na weekendy) No i zostawiać ich z kim nie bardzo bo jak mój ojciec mieszkał za granica to było ok, ale odkąd jest w PL to nawet jak sama wychodze do sklepu to się krzywo patrzy, chyba już nie pamięta jak podrzucał nas z bratem do babci jak jechał z mama na wczasy na 3 tyg, no ale o takich rzeczach si nie pamieta ;-)

Odpukać Maja od 2 dni grzeczna, Michasiowi ida ząbki i go boli a tak w ogóle to zapomniałam powiedziec, że obcięłam mu wczoraj włoski :tak: najpierw w piatek samą grzywkę bo juz mu do oczek wchodziła, ale głupio wyglądał tak jak mnich więc mu wczoraj obcięłam resztę :-D
no i dzisiaj jedliśmy ptysia na spółę :-D:-D:-D
 
reklama
nonek Dolnośląska Szkoła Wyższa kiedyś Dolnośląska Szkoła Wyższa Edukacji TWP moja specjalność Pedagogika a kierunek Edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna z nauczaniem angielskiego Kate tez konczyla tą szkołę :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry