nanya - super
kinga - trzymam kciuki za kolejny cykl
kasu, maja, trzymam kciuki za tanie żłobki/przedszkola/halfy/breaky/cokolwiek
kasia_z - o toto, co za głupota uczyć się teoretycznych bzdur w dobie google... Pamiętam moje zajęcia z facetem, który non stop wykładał na przykładach;-)W każdym razie jeśli było zagadnienie, teorię kazał przygotować sobie w domu, a na wykładach podawał po kolei przykłady. To było zarządzanie i to był mój ulubiony przedmiot. Właśnie dlatego że był ciekawie prowadzony, omawialiśmy wspólna dyskusją błędy w zarządzaniu na przykładze różnych autentycznych firm. Do tej pory pamiętam o co chodziło, co było najważniejsze, czego unikać itp itp itp. Takie własnie zajęcia powinny być przyszłoscią kształcenia a nie suche wkuwanie/przepisywanie/dyktowanie teorii. bleh;-)
agutka - kurcze, ja jednak nie jestem zwolenniczką zażywania antybiotyku przepisanego dla kogoś kiedyśtam.... Dlatego, że antybiotyk jest przepisywany dokładnie dla konkretnej osoby na konkretne schorzenie pochodzenia bakteriologicznego, a zażywając antybiotyk w zbyt małej dawce lub niedobrany itp - uodparniamy w ten sposób swoje ,,złe" bakterie. Przy takiej gorączce powinnaś iść do lekarza i masz ode mnie kopniaka że nie poszłas

. No ale na szczęście ci przeszło, oby nie wróciło, trzymam kciuki

kutwa, a ja mam uczulenie identyczne jak miał A po powrocie z Istebnej. Wyglądam tak, jakby mnie coś mocno pogryzło, swędzi niemiłosiernie. Jutro nie dam rady do lekarza, pojutrze dopiero może.... Biorę clemastinum, wapno, wit c - czyli to, co miał przepisane A.
PS -mam pytanko, zwłaszcza chyba do
atol - czy słyszałaś żeby clemastinum czy inne przeciwalergiczne cuś osłabiało działanie hormonów anty?
Jutro Ala moja ma ślubowanie pierwszoklasistów, musiałam piec ciasto, którego nawet nie spróbuję

Andrzej wziął sobie wolne, będzie honorowym rodzicem;-)