reklama

mamusie grudniowe:)

Hejka!
Dziekuje dziewczyny za wsparcie,macie racje.. może nastepnym razem sie uda:) nie trace wiary absolutnie. A moje złe sapoczucie to od tego że odstawiłam hormony. Wszystko jasne.

kasu fajne okularki!
maja zazdoszcze! kurde jak ja bym chciała żeby Fiolek mi w dzien jużnie spał:sorry2: bo wieczory to mam zmasakrowane do 22-23! :crazy: nawet sie juz seksu mi potem nie chce :-( bo maże juz o spaniu. Eh...

miłego popołudnia dziewczyny! :***
 
reklama
hej wlasnie zaliczylam z mlodym rundke po parku i okolicy
super pogoda,zimno ale slonce swieci, liscie spadaja- taka jesien lubie
mlody tak sie wyszalal ze piszczal ze glodny:-D wlasnie wcina druga bule:-D
co do usypiania to mamy bunt, nie chce zasypiac sam ani po ciemku, musi lampka sie swiecic i mamy byc w pokoju:baffled:
walczymy ale buczy tragicznie i z lozka wychodzi:dry:
 
Hehe Kasu ... ja nigdy nie mialam natchnienia zeby Pyza sama zasypiala. Zawsze ktos byl w pokoju. Przewaznie z nia na lozku lezalam ale czasami jak siedzialam obok i czytalam to tez zasypiala.Zreszta zawsze w max 20 min. Ale ostatnio pieszczoch sie zrobil wieczorny i najchetniej zasypia lezac na mnie wtulona w ramie. Musze z tym skonczyc:tak:
U nas tez dzis piekne sloneczko swieci...listki leca z drzew.
 
Maja u nas byla kolacja, kapiel, czytanie bajki plus mleko i Bruno zasypial sam w lozeczku.
a teraz polozy sie wlozeczku ale jak tylko zamykamy drzwi dostaje histerii i wylazi- a ma ciagle takie ze szczebelkami
jeszcze rozumiem zaypianie 20 min,ale u nas klade go o 20 i walcze do 22. nie mam na to ani sily ani ochoty i nie kumam czemu mu sie zmienilo:dry:
mam nadzieje ze wroci do normy
 
Tyle ze ta 20 to i tak pozno bo nie spi mi w dzien ostatnio. W przedszkolu spi w poludnie z resza dzieciakow ale widac ze jest wykonczony od biegania. I widze jak czytam bajke ze usypia, wkladam do lozka, zamykam drzwi i wrzask:baffled: Ale dzieki za rade,moze podziala, zobaczymy dzis:happy:
 
hej!

moj chodzi spac kolo 22...
tez nie bardzo chce sam.
ja nie mam sily z nim narazie walczyc przez prace i budowe jestem wykonczona - poprostu mi sie nie chce :sorry2:

Kasu fajne okularki!
 
wrócilismy ze spacerku! :) Filip cały mokry, tak biegał...
może dziś szybciej zaśnie?! :sorry2: chciałabym!
Jezeli chodzi o spanie to u nas plus jest tylko taki że Filip sam sie kładzie i sam zasypia. No ale za późno stanowczo :dry:
 
Kicia 22 to dla mnie b.pozno :dry:
wiadomo ze jak mlody zasnie to chce porobic 'swoje' rzeczy, pouczyc sie, porysowac, poczytac, obejzec film itp
jak on zasypia o 22 to albo siedze do 1 w nocy rzeby miec cos z dnia albo ide sie kapac i spac zeby nie padac na psyk
 
reklama
my i tak chodzimy spcac kolo 24 :sorry2:
poza tym jakby szedl spac o 20 to juz bym prawaie wogole nie widzala (wracamy kolo 19 z pracy).
no i wstawalby o 6 rano.
mysle ze jak przyjdzie zima szybciej bedzie zmeczony.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry